Przez lata odkładali oszczędności, zaciągali kredyty, kupowali projekt albo gromadzili kapitał na rozpoczęcie inwestycji. Teraz słyszą, iż działka, na której miał stanąć ich wymarzony dom, nie jest już możliwa do zabudowania, bo z początkiem września zmieniły się przepisy. Granice władztwa planistycznego gmin przy tworzeniu planów ogólnych zostały w wielu przypadkach przekroczone i noszą znamiona urzędniczej samowoli - twierdzą właściciele działek cytowani przez Portal Samorządowy.