Zmiana zlecenia i B2B na etat to ryzyko podatkowych sankcji

6 godzin temu

Od 8 lipca Państwowa Inspekcja Pracy ma nowe uprawnienia. Inspektorom łatwiej przekształcić zlecenie albo samozatrudnienie (tzw. B2B) na etat, czyli uznać, iż zleceniobiorca/przedsiębiorca jest pracownikiem. Czy w razie takiego przekształcenia skarbówka może nałożyć sankcje wprowadzone kilka lat temu przez Polski Ład? – pytają czytelnicy.

– Nie powinna, bo zostały one skrojone pod zupełnie inną sytuację, czyli pracę na czarno, a nie pracę wykonywaną na podstawie umowy cywilnoprawnej. Ale nie można wykluczyć takiego ryzyka – mówi dr Jacek Drosik, adwokat i doradca podatkowy w bgh Barański Giermak Hałuszczak Kancelarie Radców Prawnych.

Przypomnijmy, iż zgodnie z obowiązującymi od 1.1.2022 r. regulacjami, przedsiębiorca, który zatrudnia pracownika na czarno, powinien doliczyć do swoich przychodów jego pensję. Za każdy miesiąc nielegalnego zatrudnienia musi też naliczyć sobie przychód w wysokości minimalnego wynagrodzenia za pracę. Nie może również zaliczyć wypłaconej za pracę na czarno pensji do kosztów uzyskania przychodów.

Czy te zasady będą miały zastosowanie w razie przekwalifikowania przez PIP umowy cywilnoprawnej (np. umowy zlecenia) lub kontraktu z przedsiębiorcą na umowę o pracę? Zapytaliśmy o to Ministerstwo Finansów. W odpowiedzi powołało się ono na definicję nielegalnego zatrudnienia w rozumieniu art. 2 pkt 14 lit. a ustawy z 20.3.2025 r. o rynku pracy i służbach zatrudnienia (Dz.U. z 2025 r. poz. 620). Oznacza „zatrudnienie przez pracodawcę osoby bez potwierdzenia na piśmie w wymaganym terminie rodzaju zawartej umowy i jej warunków”. o ile zatem przekwalifikowanie umowy przez PIP będzie spełniało kryteria nielegalnego zatrudnienia w rozumieniu tego przepisu, „to w sprawie znajdą zastosowanie odpowiednie przepisy określające negatywne konsekwencje na gruncie podatków dochodowych” – czytamy w odpowiedzi resortu finansów.

– Ministerstwo Finansów odpowiedziało dość oględnie, nie wykluczyło jednak zastosowania sankcyjnych przepisów. Wygląda na to, iż podatkowe skutki zależą od tego, co stwierdzi PIP. jeżeli uzna, iż wykonywane w warunkach umowy o pracę zlecenie bądź B2B oznacza nielegalne zatrudnienie, skarbówka ma otwarte drzwi – mówi Jacek Drosik. Podkreśla, iż firmy mogą się bronić, argumentując, iż nielegalne zatrudnienie to praca bez umowy. – jeżeli zleceniobiorca albo współpracownik na B2B miał umowę i od jego wynagrodzenia były płacone podatki oraz składki, to nie można mówić o pracy na czarno. Fiskus nie powinien traktować tak samo przedsiębiorców, którzy zatrudniają w ogóle bez żadnej umowy i tych, którzy popełnili błędy przy kwalifikacji kontraktu – wskazuje Jacek Drosik.

Podobnego zdania jest dr Piotr Sekulski, doradca podatkowy w kancelarii Outsourced.pl.

– Samo przekwalifikowanie zlecenia lub kontraktu B2B na etat nie powinno automatycznie oznaczać zastosowania podatkowych sankcji za pracę na czarno. o ile kooperacja była potwierdzona pisemną umową, a wynagrodzenie ujawniano w podatkowych i składkowych rozliczeniach, są argumenty za tym, aby odróżnić błędną kwalifikację kontraktu od ukrywania zatrudnienia. W mojej ocenie automatyczne naliczanie w takiej sytuacji dodatkowego przychodu i wyłączanie wynagrodzenia z kosztów byłoby sprzeczne z wykładnią celowościową przepisów, które miały przeciwdziałać pracy na czarno i wypłatom pod stołem – uważa Piotr Sekulski. – Ryzyka nie można jednak wykluczyć, ponieważ ustawowa definicja nielegalnego zatrudnienia odwołuje się do terminowego potwierdzenia rodzaju i warunków umowy, a sama zapłata podatków i składek nie przesądza o niespełnieniu tej definicji – przyznaje.

Spójrzmy jeszcze na interpretację dyrektora Krajowej Informacji Skarbowej dotyczącą rozliczeń zleceniobiorców. Z ich usług korzystał przedsiębiorca z branży gastronomicznej. W czasie kontroli PIP wyszło, iż umowy były ustne, a część osób nie została zgłoszona do ZUS. Przedsiębiorca dopełnił formalności dopiero po interwencji kontrolerów. I zapytał fiskusa, czy musi naliczyć sobie dodatkowe przychody na podstawie sankcyjnych przepisów z Polskiego Ładu. Sam twierdzi, iż nie, ponieważ kontrola PIP nie stwierdziła nielegalnego zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Skarbówka przyznała mu rację (interpretacja nr 0113-KDIPT2-1.4011.790.2023.2DJD).

– To korzystne dla podatników stanowisko, zwróćmy jednak uwagę, iż skarbówka oparła rozstrzygnięcie na tym, iż kontrola PIP nie ujawniła zatrudnienia na podstawie umowy o pracę. Chodziło o niezgłoszone zlecenia, a nie pracę na czarno. Dlatego sankcyjne przepisy nie wchodzą w grę – wskazuje Piotr Sekulski.

Idź do oryginalnego materiału