Autor: Marcela Jankowska
W 2026 roku Dzień Wolności Podatkowej przypadł 9 lipca. Oznacza to, iż przez pierwszych 189 dni roku Polacy symbolicznie pracowali na pokrycie podatków, składek i innych wydatków państwa.

Centrum im. Adama Smitha wyznacza Dzień Wolności Podatkowej w Polsce od 1994 roku. Inicjatorem przedsięwzięcia był ekspert Centrum, Krzysztof Dzierżawski. Tegoroczna edycja była już 33. odsłoną tego zestawienia.
Jak długo pracujemy na państwo?
Podstawą obliczeń jest udział wszystkich wydatków sektora publicznego w PKB, obejmujących m.in. budżet państwa, samorządy i fundusze celowe. Przyjmuje się umownie, iż gdybyśmy od początku roku przeznaczali wszystkie dochody na finansowanie państwa, Dzień Wolności Podatkowej wyznaczałby moment, w którym zaczynamy pracować na siebie.
W 2026 roku wydatki publiczne oszacowano na ok. 51,8% PKB. Przekłada się to na 189 dni pracy na rzecz państwa.
Coraz późniejsza data
Centrum im. Adama Smitha zwraca uwagę, iż od 2023 roku Dzień Wolności Podatkowej systematycznie się oddala. W ciągu trzech lat przesunął się aż o 18 dni. Oznacza to, iż państwo przejmuje coraz większą część zasobów wytwarzanych przez obywateli i przedsiębiorców.
Dzień Wolności Podatkowej jest więc nie tylko symboliczną datą, ale także okazją do rozmowy o efektywności wydatków publicznych. Wysokie obciążenia fiskalne powinny oznaczać wysoką jakość usług publicznych, przejrzystość finansów państwa i odpowiedzialność za wydawane pieniądze.
Polacy są gotowi na zmianę priorytetów
Z badania przeprowadzonego przez Centrum im. Adama Smitha i Panel Ariadna wynika, iż 55% ankietowanych poparłoby ograniczenie wydatków socjalnych, w tym programu 800+, gdyby w zamian obniżono podatki dla wszystkich obywateli.
Wynik ten pokazuje, iż dla wielu Polaków problemem nie jest samo istnienie podatków, ale ich wysokość oraz sposób wydawania publicznych pieniędzy.
Test zaufania do państwa
Dzień Wolności Podatkowej skłania do zadania podstawowych pytań: czy państwo wydaje pieniądze efektywnie, czy system finansów publicznych jest przejrzysty i czy obywatele wiedzą, za co płacą?
„Późniejszy Dzień Wolności Podatkowej powinien być sygnałem ostrzegawczym dla rządzących. Państwo musi zacząć wydawać mniej, działać sprawniej i zrezygnować z części zadań, zamiast stale sięgać po coraz większą część pieniędzy podatników” – komentuje Marek Tatała, prezes Fundacji Wolności Gospodarczej.
Rosnący fiskalizm musi iść w parze z odpowiedzialnością państwa, poszanowaniem wolności gospodarczej i odblokowaniem potencjału przedsiębiorców. W przeciwnym razie coraz trudniej będzie utrzymać społeczną akceptację dla wysokich podatków i stale rozszerzającego się zakresu zadań państwa.
Raport z badania „Postawy Polaków wobec płacenia podatków” przeczytasz TUTAJ >>
Obejrzyj materiały z konferencji Centrum im. Adama Smitha TUTAJ >>
ZOBACZ INNE AKTUALNOŚCI
-
-
- Model nordycki: mniej mitów, więcej faktów
- Polski cud gospodarczy. Tatała na łamach GB News
- Europa nie obroni się bez silnej gospodarki. Tatała w „Rz” o irlandzkiej prezydencji
-

1 dzień temu






