3500 zł za opłaty dodatkowej za parkowanie pod marketem? To nie żart. Sieci testują nowy system

1 godzina temu
Zdjęcie: Parking pod Lidlem / Shutterstock


Pani Katarzyna z Łodzi wracała od lekarza przy ul. Łagiewnickiej, gdy wstąpiła na szybkie zakupy do pobliskiego Aldiego. Chciała tylko kupić kilka rzeczy dla córki i wejść „na moment”. Gdy wysiadła z auta, nie podeszła do parkometru – była przekonana, iż tak krótka wizyta nie wiąże się z żadnymi formalnościami. Po około pięciu minutach wróciła na parking, a pod wycieraczką znalazła wezwanie do zapłaty 95 zł. „Nie miałam pojęcia, iż tu też trzeba pobierać bilet” – napisała. Takie sytuacje dotyczą dziś nie tylko Lidla czy Biedronki, ale także parkingów przy Aldi oraz Action, gdzie firmy zarządzające terenem coraz agresywniej egzekwują regulaminy.
Idź do oryginalnego materiału