Airbus spodziewa się rekordowych zamówień

7 godzin temu

Airbus, największy producent samolotów na świecie, planuje dostarczyć swoim klientom w tym roku więcej samolotów niż kiedykolwiek wcześniej. Po trudnym okresie wzrostu produkcji w ostatnich latach, prezes Guillaume Faury (57) planuje w tej chwili dostarczyć około 870 samolotów komercyjnych, ogłosiła w czwartek w Tuluzie notowana na indeksie DAX spółka. To przewyższyłoby jej poprzedni rekord 863 samolotów z 2019 roku, do którego firma nie zbliżyła się od czasu kryzysu związanego z koronawirusem.

Oczekuje się, iż zysk operacyjny przed odsetkami, podatkami i pozycjami nadzwyczajnymi (skorygowany zysk operacyjny przed opodatkowaniem i odsetkami) wzrośnie do około 7,5 mld euro. Eksperci branżowi spodziewali się jednak jeszcze większej liczby dostaw samolotów i silniejszego wzrostu zysków dziennych. Akcje spółki notowane były znacznie niżej w notowaniach przed otwarciem sesji.

W ubiegłym roku Airbus zwiększył swoje przychody o 6 procent, do 73,4 miliarda euro. Skorygowany zysk operacyjny wzrósł o jedną trzecią, do nieco ponad 7,1 miliarda euro, a zysk netto wyniósł około 5,2 miliarda euro, prawie o jedną czwartą więcej niż w roku poprzednim. Dywidenda ma wzrosnąć z 3 do 3,20 euro.

Airbus jest w konflikcie ze swoimi dostawcami

Airbus po raz kolejny musiał przesunąć w czasie planowaną produkcję swojego bestsellerowego samolotu A320. W czwartek firma obwiniła o to amerykańskiego dostawcę Pratt & Whitney, który współpracuje z monachijską firmą MTU Aero Engines w zakresie produkcji silników. „W przypadku rodziny A320, brak możliwości Pratt & Whitney zobowiązania się co do liczby silników zamówionych przez Airbusa ma negatywny wpływ na tegoroczną prognozę i tempo wzrostu produkcji” – czytamy w oświadczeniu. W rezultacie Airbus będzie w stanie produkować jedynie 70–75 samolotów A320 miesięcznie do końca 2027 roku, a następnie ustabilizuje się na poziomie około 75 – czyli tyle, ile pierwotnie zakładał Airbus na 2027 rok. w tej chwili produkcja wynosi około 60 samolotów miesięcznie.

Airbus i Pratt & Whitney (P&W) spierają się od miesięcy. przez cały czas nie uzgodnili liczby silników, które mają zostać dostarczone w latach 2026 i 2027. Takie umowy są zwykle zawierane z 18-miesięcznym wyprzedzeniem. P&W początkowo odmówiło komentarza w sprawie tych zarzutów. „Globalny popyt na samoloty komercyjne leży u podstaw naszego zwiększenia produkcji, nad którym pracujemy pomimo niedoboru silników P&W” – powiedział Faury.

Tylko dzięki skoordynowanym wysiłkom Airbusowi udało się zwiększyć produkcję o 3,5% w ubiegłym roku, ale w grudniu musiał zrezygnować z pierwotnego celu, jakim było dostarczenie 820 samolotów. Jednocześnie złożono zamówienia netto na 889 samolotów (2024: 826), co daje łącznie 8754 zamówione samoloty na koniec roku.
Idź do oryginalnego materiału