Akt dywersji na lotnisku im. Chopina. Służby przez 5 godzin nie mogły podjąć decyzji o zatrzymaniu podejrzanego

2 godzin temu
Zdjęcie: Straż Graniczna na Lotnisku Chopina / X.com / @NadwislanskiSG


Na Lotnisku Chopina w Warszawie od połowy grudnia regularnie pojawiał się młody mężczyzna, który godzinami przesiadywał w lotniskowych kawiarniach z otwartym laptopem. Tłumaczył, iż spóźnił się na samolot do Kanady i czeka na kolejny lot. Był elegancki, elokwentny, mówił płynnie po angielsku i sprawiał wrażenie typowego biznesmena w podróży. Dopiero w nocy z 25 na 26 grudnia seria sprzeczności w jego wyjaśnieniach i odmowa okazania dokumentów zakończyły się formalnym zatrzymaniem pod kątem możliwej działalności dywersyjnej lub szpiegowskiej - informuje Onet.
Idź do oryginalnego materiału