Władze Litwy ogłosiły alarm powietrzny po wykryciu obiektu przypominającego
drona, który miał naruszyć przestrzeń powietrzną kraju. W Wilnie czasowo wstrzymano transport publiczny, zamknięto przestrzeń powietrzną nad lotniskiem, a część litewskich polityków i urzędników została skierowana do schronów. Alarm objął przede wszystkim region wileński, gdzie ogłoszono najwyższy – czerwony – poziom zagrożenia.