Regularnie słyszymy w mediach, iż podniesienie akcyzy zapewni większe wpływy do budżetu. Dane z 2025 roku pokazują jednak, iż rzeczywistość jest bardziej złożona. jeżeli zmiany są zbyt gwałtowne albo utrwalają nierówne warunki konkurencji między kategoriami alkoholu, państwo może nie tylko nie osiągnąć zakładanych dochodów, ale też przyspieszyć odpływ konsumentów do szarej strefy. Właśnie dlatego dyskusja o tym, jak powinna wyglądać akcyza na alkohol, nie może sprowadzać się wyłącznie do politycznego hasła o „wyższych podatkach od używek”.