Za rolkę, instastory i trzy posty, właśnie wpadło Ci na konto 8 000 złotych od marki kosmetycznej. Miesiąc wcześniej był przelew z AdSense za reklamy na kanale YouTube, a do skrzynki pocztowej dotarła paczka z nowym aparatem – „w ramach współpracy”. Do tego widzowie w zeszłym tygodniu zasypali Cię donejtami podczas streamu. Brzmi bardzo dobrze? Gratulacje! A teraz pytanie, z którym zgłasza się coraz więcej twórców: ile z tego zostanie dla mnie po rozliczeniu z urzędem skarbowym?