Atom po kanadyjsku. Czy wniesie „powiew świeżości” do wyścigu po drugą elektrownię?
Zdjęcie: W niedalekiej Rumunii w eksploatacji są dwa reaktory CANDU, a dwa kolejne czekają na ostateczną decyzję inwestycyjną / Materiały prasowe / HaSt / Wikimedia Commons
Specyfika technologii – w tym niezależność od usług wzbogacania uranu – oraz atrakcyjne warunki finansowe, które ma oferować Ottawa. Te atuty budują status „czarnego konia” reaktorów CANDU w rywalizacji o kolejną po Choczewie inwestycję jądrową planowaną przez polski rząd.

2 godzin temu







