Polskie Ratownictwo Okrętowe po raz kolejny potwierdziło swoją rolę na Bałtyku. Holownik AHTS Opal, pracujący przy transporcie monopala dla morskiej farmy wiatrowej Baltic Power, przerwał zadanie, by pomóc jachtowi żaglowemu s/y Rubin.
Sygnał alarmowy odebrano za pośrednictwem stacji brzegowej Lyngby Radio Na pokładzie jachtu znajdowało się sześć osób. Jednostka utraciła napęd i dryfowała w kierunku południowym z prędkością 2 węzłów. Kapitan Opala niezwłocznie podjął decyzję o skierowaniu się w stronę jachtu, jednocześnie utrzymując kontrolę nad holowanym monopalem.
Po nawiązaniu łączności radiowej ustalono, iż Rubin”nie ma możliwości samodzielnego dotarcia do portu. Holownik przejął jednostkę i w asyście łodzi roboczej bezpiecznie odprowadził ją do Nexo na Bornholmie. Cała operacja przebiegła bez zakłóceń.
Dzięki sprawnemu działaniu i doświadczeniu załogi AHTS Opal jacht oraz cała jego załoga dotarli do portu w pełnym bezpieczeństwie. To kolejny przykład skutecznej akcji ratowniczej, w której połączono obowiązki związane z pracami offshore z pomocą jednostce w potrzebie.


zdjęcia: Polskie Ratownictwo Okrętowe, LinkedIn

5 miesięcy temu

![Pierwszy taki rejs w historii. Kobieca załoga opłynęła świat bez postoju i bez wsparcia [ZDJĘCIA]](https://polskamorska.pl/wp-content/uploads/2026/02/618296863_942586638334530_2368100534258919698_n.jpg)




![Nowy „Ratownik” dla floty podwodnej. Oficjalnie położono stępkę [ZDJĘCIA]](https://polskamorska.pl/wp-content/uploads/2026/02/MZI_4489.jpg)

