Ukraińskie władze domagają się wyjaśnienia działalności białoruskiego przewoźnika Jenty, który – według ustaleń międzynarodowego śledztwa dziennikarskiego – miał prowadzić operacje transportowe na rynku szwedzkim za pośrednictwem spółki zarejestrowanej w Polsce. Sprawa wywołała reakcję zarówno władz Ukrainy, jak i jednego z największych koncernów farmaceutycznych świata. AstraZeneca poinformowała już o zakończeniu współpracy z podmiotami powiązanymi z opisywaną siecią firm.