Krytyka dotyczy również planów objęcia wyższą stawką podatku piw bezalkoholowych, które w swoim składzie mają minimum 20% soku. Zmiany niekorzystnie wpłyną na producentów napojów, sadowników, a przede wszystkim na konsumentów.
Propozycja podwyżki stawki podatku VAT na napoje z dodatkiem kofeiny lub tauryny zawierające co najmniej 20% soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego oraz na piwa bezalkoholowe zawierające co najmniej 20% naturalnego soku znalazła się w projekcie ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług.
Projektowana podwyżka stawki podatku VAT ma objąć napoje owocowe zawierające co najmniej 20% soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego, o ile w ich składzie znajduje się także kofeina lub tauryna – niezależnie od ilości – a nie tylko tzw. napoje energetyczne, które i tak już dziś są obciążone dodatkową opłatą na mocy ustawy o zdrowiu publicznym. Wyższe opodatkowanie napojów z choćby minimalną zawartością kofeiny, która w odpowiednich ilościach nie ma negatywnego wpływu na zdrowie, pozwala poddać pod wątpliwość prozdrowotne uzasadnienie proponowanej zmiany. W ocenie Konfederacji Lewiatan jest to zmiana mająca na celu zwiększenie wpływów budżetowych.
– Od trzech dekad obniżona stawka VAT na napoje z co najmniej 20 proc. zawartością soku wspiera rozwój krajowego przetwórstwa owocowo-warzywnego. Premiuje konsumpcję napojów, które mają w swoim składzie naturalne soki. Ich producenci tworzą tysiące miejsc pracy w branży producenckiej oraz rolnej poprzez generowanie zapotrzebowania na produkty rolne. Podniesienie obciążeń fiskalnych może przełożyć się na wzrost cen, a w konsekwencji na spadek sprzedaży i negatywne skutki dla gospodarki – mówi Przemysław Pruszyński, doradca podatkowy, dyrektor departamentu podatkowego Konfederacji Lewiatan.
Podwyżka VAT na piwa bezalkoholowe zawierające co najmniej 20% soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego
Od 2019 r. sprzedaż piwa spadła łącznie o ponad 5 mln hektolitrów, czyli o 13 proc. W 2025 r. spadek mógł wynieść ok. 7 proc., co jest największym tąpnięciem spożycia od 1989 r. Jedynym rosnącym segmentem w branży piw są piwa bezalkoholowe, które częściowo łagodzą spadki i zapewniają popyt na surowce rolne wykorzystywane do ich produkcji, m.in. słód, chmiel oraz koncentrat jabłkowy. Browary zużywają dziś ok. 30 tys. ton jabłek rocznie.
Planowana podwyżka stawki VAT na piwa bezalkoholowe zawierające co najmniej 20% soku owocowego, warzywnego lub owocowo-warzywnego wpłynie na wzrost ceny, a to grozi zahamowaniem jedynego rosnącego segmentu rynku. Może doprowadzić do likwidacji tego rodzaju produktów, gdyż piwa bezalkoholowe, ze względu na droższy proces produkcji, nie będą konkurencyjne cenowo z piwami alkoholowymi.
Lewiatan apeluje o wycofanie zmian i pozostawienie obecnych regulacji.
Konfederacja Lewiatan






