Na naszą redakcyjną skrzynkę [email protected] trafiła historia Pawła, który mimo ostrożności i dokładnej weryfikacji sklepu miał duży problem ze zwrotem pieniędzy za zakupy online. To dobry przykład, iż choćby pozornie wiarygodny sprzedawca może sprawić kłopoty, a fakt płatności kartą może w niektórych sytuacjach pomóc odzyskać pieniądze. Wszystko dzięki procedurze chargeback.
Cześć CERT Orange, piszę do was ze sprawą, która nie do końca jest oszustwem, tak mi się zdaje – myślę, iż dobrze byłoby przestrzec więcej osób. Przygotowując się do nowego sezonu motocyklowego stwierdziłem, iż czas na nowe buty. Długo zajęło mi poszukiwanie konkretnego modelu, a gdy już padł konkretny wybór rozpocząłem poszukiwania najlepszej ceny.
Paweł przyznaje, iż z góry odrzucił zagraniczne sklepy w obawie przed ewentualnymi problemami ze zwrotem. Po spędzeniu całego wieczoru, na poszukiwaniu najlepszej oferty znalazł sklep z atrakcyjną ceną, ale w ramach zdrowego rozsądku.
Buty Sidi Aria Gore Black były przecenione z 1199 zł na 799zł, gdzie ich przeciętna cena rynkowa oscyluje wokół 1100-1200 zł. Złożyłem zamówienie i opłaciłem je kartą (co okazało się bardzo ważne w tym przypadku) i po 2 tygodniach odebrałem paczkę. Niestety buty okazały się za ciasne ale to był dopiero początek problemów.
Paweł następnie wygenerował automatyczny zwrot, korzystając z linka w mailu z zamówieniem. Wydrukował etykietę i nadał paczkę, która została odebrana następnego dnia z paczkomatu.
Po ponad 2 tygodniach oczekiwania na zwrot pieniędzy (nie chciałem ryzykować kolejnego zakupu w tym sklepie) postanowiłem się skontaktować ze sprzedawcą i wyjaśnić sytuację. Na żaden z maili dotyczących procedury zwrotu nie otrzymałem odpowiedzi. Kontakt telefoniczny również był niemożliwy. Nikt nie odbierał żadnego z telefonów, wymienionych na stronie.
Taki głuchy telefon trwał przez ok 3. tygodnie. W międzyczasie sprawdził dokładniej konto na Facebooku i okazało się, iż osób w takiej sytuacji jest dużo więcej.
Wiedziałem, iż mogę skorzystać z rzecznika praw konsumenta, ale to przez cały czas przeciąganie czasu.
Przypomniałem sobie jednak, iż płaciłem kartą. Odnalazłem tę transakcję i zgłosiłem reklamację do banku. Produkt został odesłany w stanie nowym i nieużywanym więc z punktu widzenia formularzy był niedostarczony. Tak mi się przynajmniej wydawało.
Nasz czytelnik dołożył wielu starań do weryfikacji sklepu, ale niestety czasem okazuje się, iż to przez cały czas za mało.
Wniosek?
Chociaż nie można w 100% wierzyć opiniom w internecie, to i tak warto do nich zajrzeć przed zakupem. To samo dotyczy kontaktu ze sklepem (telefonicznego lub mailowego). Płatność kartą może zwiększyć ochronę kupującego, w razie problemów w niektórych sytuacjach można skorzystać z procedury chargeback.
Chargeback – co to jest?
Chargeback (po polsku obciążenie zwrotne) to mechanizm, który chroni kupujących, którzy płacą za zakupy lub usługi kartą. jeżeli zapłacisz za zakupy, a po ich dostarczeniu stwierdzisz np. niezgodność towaru z opisem możesz zażądać zwrotu pieniędzy właśnie w formie chargebacku.
Kiedy możesz skorzystać z chargebacku?
- Nieotrzymanie towaru lub usługi: opłacona przesyłka nie dotarła lub sprzedający unika zwrotu pieniędzy, odwołano koncert lub twój lot.
- Niezgodność z opisem: produkt jest uszkodzony, podrabiany albo znacząco różni się od tego co zamawiałeś. Usługa online nie zawiera możliwości, za które zapłaciłeś – to również może być podstawą chargebacku.
- Błędna transakcja: z twojego konta pobrano niewłaściwą kwotę lub naliczono opłatę podwójnie.
- Oszustwo: twoja karta wyciekła i została użyta bez twojej wiedzy.
- Bankructwo usługodawcy. Firma, w której opłaciłeś np. bilet lotniczy przestała istnieć.
Jak działa chargeback?
Jeśli twoja sytuacja spełnia jedno z powyższych kryteriów albo nie masz pewności wystarczy uzupełnić formularz w swoim banku (można to zrobić online), krótko opisać sytuację i ewentualnie dodać dokumenty (zdjęcia, list przewozowy).
Nie możesz go znaleźć? Użyj czatu na stronie lub w aplikacji twojego banku albo zadzwoń na infolinię.
Schemat procedury chargebackPamiętaj, iż karta jako metoda płatności nie oznacza 100% bezpieczeństwa.
O tym jak bezpiecznie kupować w sieci pisaliśmy chociażby w tym poradniku. Na koniec przypominamy krótką checklistę.
Zanim zrobisz zakupy w nieznanym sklepie, warto poświęcić kilka minut na podstawową weryfikację.
W praktyce warto:
- sprawdzić dane kontaktowe sklepu i spróbować skontaktować się ze sprzedawcą,
- zweryfikować adres firmy, np. w mapach lub Street View,
- zwrócić uwagę na domenę sklepu (cokolwiek innego niż „.pl” powinno wzbudzić czujność)
- przeczytać regulamin i politykę prywatności, zwracając uwagę na dane sklepu,
- sprawdzić, czy firma figuruje w CEIDG lub KRS, jeżeli deklaruje działalność gospodarczą,
- sprawdzić datę rejestracji domeny i porównać ją z deklarowaną historią sklepu,
- zachować ostrożność wobec ofert opartych wyłącznie na emocjach, cenie lub chwilowej popularności,
- a na końcu – zapłacić kartą.
Schemat, jak bezpiecznie płacić w interneciePamiętaj! Przypominamy jeszcze raz. Sama płatność kartą nie daje 100% ochrony – ułatwia jednak odzyskanie pieniędzy w przypadku oszustwa.

11 godzin temu







