Chciał pomóc siostrze i spłacił jej długi. Dorwał ją fiskus. Brat przeoczył jeden szczegół

10 godzin temu
Czy darowizna w najbliższej rodzinie jest zwolniona z podatku? Jeden szczegół wystarczy, żeby narobić sobie problemów. Historia pewnego rodzeństwa pokazuje, iż sama dobra wola nie chroni przed fiskusem, a drobny błąd w formalnościach może zakończyć się dodatkową opłatą.
Brat kobiety uregulował jej zaległości podatkowe, robiąc kilka przelewów bezpośrednio na konto urzędu skarbowego. Chodziło o szybkie zatrzymanie trwającej egzekucji i uniknięcie dalszych działań fiskusa, w tym możliwego zajęcia nieruchomości. Pomoc była udzielona z własnej woli i bez oczekiwania zwrotu pieniędzy. Gdy kobieta pojawiła się w urzędzie, licząc na zwolnienie z podatku od darowizny między najbliższą rodziną, okazało się, iż w tej konkretnej sytuacji skarbówka widzi sprawę inaczej.


REKLAMA


Zobacz wideo "Prawdziwych przyjaciół poznaje się w sukcesie". Anastazja Kuś w "Z bliska"


Czy darowizna w najbliższej rodzinie jest zwolniona z podatku? Tak, ale jest haczyk
Na pierwszy rzut oka sytuacja wyglądała jak zwykła darowizna między rodzeństwem, a więc jest to relacja objęta szczególnymi ulgami podatkowymi. Ustawa o podatku od spadków i darowizn zalicza rodzeństwo do tzw. grupy zero, co w praktyce oznacza możliwość całkowitego zwolnienia z opłat. Takie zwolnienie nie działa jednak automatycznie. Żeby z niego skorzystać, trzeba spełnić konkretne warunki formalne, a jednym z nich jest sposób przekazania pieniędzy.
W tej sprawie fiskus nie podważał ani rodzinnego charakteru pomocy, ani tego, iż brat działał bezinteresownie. Decydujący okazał się jednak techniczny szczegół. Pieniądze nie trafiły na rachunek kobiety, tylko bezpośrednio na konto urzędu skarbowego, czyli jej wierzyciela. Z punktu widzenia przepisów to zasadnicza różnica. Skarbówka uznała, iż przy darowiźnie pieniężnej zwolnienie podatkowe przysługuje wyłącznie wtedy, gdy środki zostaną przekazane w sposób pozwalający jednoznacznie wykazać, iż obdarowany faktycznie je otrzymał. W interpretacji czytamy:
o ile przedmiot darowizny został przekazany bezpośrednio przez darczyńcę na rachunek wierzyciela osoby obdarowanej, zwolnienie określone w art. 4a ustawy o podatku od spadków i darowizn nie ma zastosowania.


Przepis jasno pokazuje, iż dla urzędu nie liczy się tzw. efekt ekonomiczny, czyli fakt, iż dług realnie zniknął. Ważna jest droga pieniędzy. Gdyby brat przelał środki najpierw na konto siostry, a dopiero potem zostałyby przekazane do urzędu, spełniony byłby warunek zwolnienia. Ponieważ jednak pieniądze ominęły jej rachunek, fiskus uznał, iż formalnie nie doszło do darowizny pieniężnej w rozumieniu przepisów o zwolnieniu. W efekcie pomoc od brata została potraktowana jak darowizna podlegająca opodatkowaniu na zasadach ogólnych dla pierwszej grupy podatkowej. Kobieta nie mogła skorzystać z formularza SD-Z2 i musiała rozliczyć darowiznę na formularzu SD-3, już z obowiązkiem zapłaty podatku.


Darowizna od brata. Czy trzeba zgłaszać ją do urzędu skarbowego? (zdj. ilustracyjne)Fot. Paweł Małecki / Agencja Wyborcza.pl


Ile procent ma podatek od darowizny? Wszystko zależy od grupy podatkowej
Podatek od darowizny nie dotyczy wszystkich w takim samym stopniu. O tym, czy trzeba zapłacić daninę, decyduje przede wszystkim stopień pokrewieństwa między darczyńcą a osobą, która otrzymuje pieniądze lub majątek. Przepisy dzielą obdarowanych na trzy grupy podatkowe, a każda z nich ma własny limit zwolnienia.


Do pierwszej grupy podatkowej zalicza się najbliższą rodzinę. Są to m.in. małżonkowie, dzieci, wnuki, rodzice, dziadkowie, rodzeństwo, pasierb, zięć, synowa, ojczym, macocha i teściowie. W tej grupie można otrzymać darowiznę o wartości do 36120 zł bez podatku. jeżeli przekazana kwota lub wartość rzeczy mieści się w tym limicie, nie trzeba jej ani opodatkować, ani zgłaszać do urzędu skarbowego.
Druga grupa podatkowa obejmuje dalszych krewnych. Chodzi np. o dzieci rodzeństwa, rodzeństwo rodziców, małżonków rodzeństwa, rodzeństwo małżonków oraz ich małżonków. W tym przypadku limit zwolnienia jest niższy i wynosi 27090 zł.
Do trzeciej grupy podatkowej należą wszystkie pozostałe osoby, czyli niespokrewnione. Mogą to być znajomi, partnerzy, sąsiedzi lub osoby zupełnie obce. Tu kwota wolna od podatku jest najniższa i wynosi 5733 zł. Przekroczenie tego progu oznacza już obowiązek rozliczenia darowizny z urzędem skarbowym.


Stawki podatku od darowizny zależą od grupy podatkowej i liczone są tylko od nadwyżki ponad kwotę wolną. Najbliższa rodzina zapłaci:


3 proc. od nadwyżki do 11833 zł,
5 proc. od nadwyżki między 11833 zł a 23665 zł,
7 proc. od nadwyżki powyżej 23665 zł.


W dalszej rodzinie wygląda to następująco:


7 proc. od nadwyżki do 11833 zł,
9 proc. od nadwyżki między 11833 zł a 23665 zł,
12 proc. od nadwyżki powyżej 23665 zł.


Trzecia grupa podatkowa musi się liczyć z takimi opłatami:


12 proc. od nadwyżki do 11833 zł,
16 proc. od nadwyżki między 11833 zł a 23665 zł,
20 proc. od nadwyżki powyżej 23665 zł.


Po przekroczeniu kwoty wolnej darowiznę trzeba zgłosić do urzędu skarbowego. Obdarowany ma miesiąc na złożenie deklaracji SD-3 od momentu powstania obowiązku podatkowego. Sam podatek płaci się po otrzymaniu decyzji z urzędu, w terminie wskazanym przez fiskusa. Brak zapłaty w tym czasie oznacza naliczanie odsetek, a w skrajnych przypadkach dalsze konsekwencje podatkowe. Czy kiedykolwiek otrzymałaś/eś darowiznę? Zapraszamy do udziału w sondzie oraz do komentowania.
Idź do oryginalnego materiału