Cyberbezpieczeństwo polityków. Stealery, phishing i telefony, które wszystko pamiętają. „Masa posłów ma to w nosie”
Zdjęcie: cyfryzacja, komputer, bezpieczeństwo / Shutterstock
Dostęp do poufnych dokumentów, służbowej korespondencji czy kont parlamentarzystów w mediach społecznościowych ma dziś niemal siedem tysięcy osób z politycznego zaplecza władzy. Tylko niewielka część z nich szkoli się z cyberbezpieczeństwa. Eksperci ostrzegają, iż w dobie tanich i masowych ataków wystarczy jeden phishingowy link lub zainfekowany plik, by przejąć wrażliwe dane polityków i ich współpracowników.

3 godzin temu









