Czy firmy spożywcze naprawdę mierzą swój wpływ na środowisko?

15 godzin temu

Czy firmy spożywcze naprawdę mierzą swój wpływ na środowisko? Sektor spożywczy znajduje się w centrum debaty o zrównoważonym rozwoju nie bez powodu. Produkcja żywności łączy niemal wszystkie najważniejsze wyzwania ESG – od emisji gazów cieplarnianych, przez zużycie zasobów naturalnych, po warunki pracy w rozproszonych łańcuchach dostaw. W efekcie firmy spożywcze należą dziś do branż najbardziej narażonych na ryzyka regulacyjne i reputacyjne. Istotnym impulsem zmian jest dyrektywa CSRD, która wprowadziła analizę podwójnej istotności jako fundament budowy strategii ESG. Wymusza ona jednoczesne spojrzenie na wpływ działalności przedsiębiorstwa na środowisko oraz na to, jak czynniki środowiskowe wpływają na jego wyniki finansowe. Dzięki temu firmy mogą zidentyfikować najważniejsze obszary ryzyka i skoncentrować działania ESG tam, gdzie mają one największe znaczenie. Scope 3 – największe źródło wpływu Dla większości firm spożywczych choćby 70-90% śladu węglowego powstaje poza ich bezpośrednią działalnością operacyjną. Emisje związane z uprawą surowców rolnych, hodowlą zwierząt, produkcją nawozów czy zmianą użytkowania gruntów klasyfikowane są jako Scope 3. Oznacza to, iż realny wpływ środowiskowy zaczyna się na polu, gdzie kontrola jest ograniczona, a dane trudne do pozyskania. Woda, gleba i bioróżnorodność – kluczowe, ale słabo mierzone Poza emisjami sektor spożywczy wywiera silną presję na zasoby naturalne. Intensywne rolnictwo wpływa na jakość i dostępność wody, degradację gleby oraz utratę bioróżnorodności. Są to obszary najważniejsze dla stabilności systemów żywnościowych, a jednocześnie jedne z najsłabiej ujętych w raportowaniu ESG. Brakuje jednolitych metod pomiaru, danych pierwotnych i powszechnie akceptowanych wskaźników, co sprawia, iż firmy często ograniczają się do ogólnych deklaracji. Presja regulacyjna: CSRD i Taksonomia UE Nowe obowiązki wynikające z CSRD i Taksonomii UE wymuszają odejście od opisowych raportów na rzecz danych porównywalnych i audytowalnych, obejmujących cały łańcuch wartości. Dla branży spożywczej jest to nie tylko wyzwanie regulacyjne, ale również test gotowości do realnej transformacji modelu biznesowego. Co firmy realnie mierzą, a czego nie Raporty ESG coraz częściej obejmują emisje Scope 1 i 2, zużycie energii, paliw, wody, udział OZE czy cele redukcyjne. Są to obszary dobrze ustandaryzowane i oparte na danych operacyjnych. Jednocześnie wciąż brakuje informacji o stanie gleby, stosowaniu pestycydów, zmianach użytkowania gruntów, śladzie wodnym produktów czy rzeczywistych praktykach rolniczych w łańcuchu dostaw. To właśnie te elementy w największym stopniu determinują faktyczny wpływ środowiskowy żywności. Luka raportowa ESG – rozproszenie Firmy spożywcze w swoich modelach biznesowych działają na globalnych, rozporoszonych łańcuchach dostaw. Niejeden produkt trafiający finalnie do konsumenta, może zawierać surowce pochodzące od ogromnej liczby rolników, działających w różnych krajach, systemach prawnych i warunkach klimatycznych. Okoliczności te sprawiają, iż bezpośredni nadzór nad działaniami rolniczymi jest mocno ograniczony, uzyskanie tych informacji jest logistycznie i kosztowo wymagające. Gospodarstwa są zróżnicowane, duże rozwarstwienie gospodarstw utrudnia uzyskanie niezbędnych informacji. Mali rolnicy często nie dysponują narzędziami ani zasobami do systematycznego raportowania. Podsumowanie Dopóki działania ESG nie będą przekładać się na realne zmiany praktyk rolniczych, raporty pozostaną zapisem intencji, a nie efektów. Bez inwestycji w relacje z dostawcami, długoterminowej współpracy i wsparcia rolników cele środowiskowe firm spożywczych będą trudne do osiągnięcia. O przyszłości ESG w branży spożywczej zdecyduje jakość danych, a nie ilość ujawnianych informacji. Dane pierwotne pozyskiwane bezpośrednio z gospodarstw, wspierane przez narzędzia cyfrowe, analizę satelitarną i ustandaryzowane wskaźniki, mogą sprawić, iż ESG stanie się dla firm realnym kompasem strategicznym, a nie wyłącznie obowiązkiem regulacyjnym. Temat ten został opracowany przez Małgorzatę Kran, ekspertkę z Kancelarii Prawnej Chałas i Wspólnicy, ze wskazaniem na najważniejsze wyzwania związane z raportowaniem ESG, emisjami Scope 3 oraz pozyskiwaniem wiarygodnych danych w łańcuchach dostaw branży spożywczej. Kancelaria Prawna Chałas i Wspólnicy wspiera producentów żywności, przetwórców oraz sieci handlowe w przygotowaniu do obowiązków wynikających z CSRD oraz Taksonomii UE. Doradzamy w zakresie analizy podwójnej istotności, raportowania ESG, identyfikacji ryzyk w łańcuchach dostaw oraz budowy systemów pozyskiwania danych dotyczących emisji Scope 3, praktyk rolniczych, bioróżnorodności i wykorzystania zasobów naturalnych. Zapraszamy do kontaktu z naszym zespołem, aby omówić, jak skutecznie przygotować organizację do nowych wymagań regulacyjnych, ograniczyć ryzyka prawne i reputacyjne oraz wdrożyć rozwiązania zapewniające zgodność i długoterminową stabilność biznesową.

Idź do oryginalnego materiału