Czy OnlyFans jest bezpieczny? Aspekty prawne

1 dzień temu


OnlyFans jako wyzwanie dla cyberbezpieczeństwa i prawa


W ostatnich latach OnlyFans stał się jedną z rozpoznawalnych platform subskrypcyjnych. Serwis umożliwia twórcom zarabianie na publikowanych treściach poprzez system subskrypcji. Użytkownicy („fani”) mogą finansowo wspierać wybrane przez nich profile, a także, po uprzedniej opłacie, uzyskiwać dostęp do ekskluzywnych materiałów udostępnianych przez autorów.


Czym jest OnlyFans?

Początkowo platforma nie była kojarzona z treściami dla dorosłych. Korzystali z niej m.in. podróżnicy, czy influencerzy, którzy dzielili się swoimi doświadczeniami, przemyśleniami i codziennym życiem. Z czasem branża treści o charakterze seksualnym dostrzegła w niej potencjał biznesowy i zaczęła intensywnie wykorzystywać jej możliwości monetyzacji. W efekcie tego dzisiaj OnlyFans jest powszechnie utożsamiany przede wszystkim z materiałami erotycznymi, choć wciąż (w znacznej mniejszości) funkcjonuje również jako narzędzie dla twórców z innych dziedzin.


OnlyFans jako problem bezpieczeństwa w cyberprzestrzeni

Ryzyko dla użytkowników

Platforma, podobnie jak wiele innych serwisów cyfrowych, opiera swój model działania na gromadzeniu i przetwarzaniu informacji o użytkownikach – zarówno publikujących treści, jak i tych, którzy za nie płacą. Obejmuje to nie tylko podstawowe dane identyfikacyjne, ale także szczegółowe informacje o aktywności, preferencjach czy historii płatności. Jak w 2023 r. informował portal CyberDefence24, materiały premium sprzedawane na OnlyFans były zainfekowane wirusem trojana, za którego pośrednictwem można śledzić ruch klawiatury na urządzeniu mobilnym, uzyskiwać dostępu do kamerki, czy kraść dane cookie, wykorzystywanych przez witryny do personalizacji treści, zapamiętywania preferencji (np. języka) oraz analizy zachowań użytkowników w celu ulepszania stron.

W platformę OnlyFans jest także wbudowana możliwość porozumiewania się z twórcami treści poprzez czat. Informacje wysłane w konwersacjach również mogą stanowić istotne źródło informacji o danych osobowych użytkowników. W praktyce oznacza to, iż korzystający z serwisu dobrowolnie udostępniają po sobie wiele informacji, które mogą być przetwarzane, a także wykorzystywane w różnych celach.

Ryzyko dla twórców

Publikowane przez nich materiały mogą stać się przedmiotem niekontrolowanego rozpowszechniania. Wyciek danych publikowanych na profilu może doprowadzić do sytuacji, w której prywatne zdjęcia lub nagrania trafią na ogólnodostępne strony internetowe. Usunięcie ich stamtąd wiąże się często z dużymi trudnościami, dlatego często pozostają one trwale utracone i rozpowszechnione. Tego rodzaju naruszenia prywatności mogą mieć długofalowe skutki, zarówno w życiu zawodowym, jak i prywatnym twórców.


Transparentność i granice wykorzystywania danych użytkowników

OnlyFans nie jest pod tym względem wyjątkiem, gdyż wiele platform internetowych wykorzystuje dane użytkowników. Informacje o zachowaniach, preferencjach czy interakcjach mogą być analizowane i wykorzystywane do profilowania użytkowników, a następnie stosowane w celach reklamowych lub sprzedażowych.

Regulaminy i zgody

Formalnie odbywa się to na podstawie regulaminów i zgód udzielanych przez użytkowników. Jednak w praktyce świadomość co do zakresu i sposobu przetwarzania udostępnianych przez nich danych bywa ograniczona. Wynika to również z faktu, iż regulaminy i polityki prywatności są zwykle bardzo obszernymi złożonymi dokumentami, przez co użytkownicy w praktyce rzadko zapoznają się z nimi w całości. W praktyce akceptacja tych warunków sprowadza się najczęściej do zaznaczenia odpowiedniego pola, np. „akceptuję”, i przejścia do dalszego korzystania z serwisu.


„Instalacja „I agree” („Wyrażam zgodę”) autorstwa Dima Yarovinsky-Yahel to wydruk regulaminów najpopularniejszych platform internetowych w formacie A4, który ujawnia ich rzeczywistą objętość. Zestawione w fizycznej formie dokumenty pokazują, jak obszerne warunki użytkownicy platform takich jak Facebook czy Instagram akceptują jednym kliknięciem. Praca unaocznia skalę tekstu, z którym użytkownik w praktyce nigdy się nie zapoznaje. Źródło: https://www.dimayarovinsky.com/i-agree


Dane użytkowników jako przedmiot obrotu gospodarczego

Obecnie coraz ważniejsze staje się odpowiednie zabezpieczenie danych pozostawionych przez użytkowników w internecie. Dane te stają się bowiem towarem w obrocie między wielkimi światowymi firmami. Użytkownicy platform internetowych zezwalają na pozyskiwanie ich danych nieodpłatnie, nie mając pełnej świadomości zakresu udzielanych zgód ani dalszych sposobów wykorzystywania informacji na ich temat. Jednocześnie regulaminy platform internetowych podlegają częstym aktualizacjom oraz stają się coraz bardziej rozbudowane i skomplikowane. To dodatkowo utrudnia użytkownikom realną kontrolę nad własnymi danymi.


OnlyFans w orzecznictwie

OnlyFans nie wpływa już tylko na naszą sferę biznesową czy seksualną, ale także na otaczające nas prawo. W wyroku CL-2025-000564 (High Court of Justice King’s Bench Division Business and Property Courts of England and Wales Commercial Court) sąd musiał zmierzyć się z problemem ochrony poufnych danych w cyfrowym kontekście funkcjonowania platform subskrypcyjnych.

Spór nie dotyczył samej natury publikowanych treści, ale statusu informacji generowanych w relacjach między twórcami a ich odbiorcami. Chodziło m.in. o preferencje użytkowników, historię kontaktów czy strategie komunikacji oraz o to, czy tego rodzaju dane mogą stanowić prawnie chronioną tajemnicę przedsiębiorstwa. Rozstrzygnięcie tej kwestii wymagało odpowiedzi na pytanie, czy przejęcie i wykorzystywanie takich danych przez konkurencyjny podmiot stanowi naruszenie prawa. Dotyczyło to także sytuacji, w których dane te odnoszą się do sfery pozornie prywatnej i niematerialnej.

Analiza tego orzeczenia jest interesująca nie tylko ze względu na jego przedmiot, ale również z perspektywy komparatystycznej. W uzasadnieniu dostrzegalne są bowiem elementy charakterystyczne dla systemu common law, widoczne zarówno w strukturze wyroku, sposobie argumentacji, jak i stosowanej nomenklaturze prawnej. Rozwiązania te istotnie różnią się od modelu adekwatnego prawu stanowionemu, funkcjonującemu m.in. w Polsce. Dlatego omawiane orzeczenie stanowi dobry punkt wyjścia do porównania obu kultur prawnych.


Analiza porównawcza struktury orzeczeń common law i prawa polskiego


1. Rozbudowana i wprowadzająca struktura uzasadnienia

W orzeczeniu typowym dla systemu common law uzasadnienie wyroku rozpoczyna się od precyzyjnego zdefiniowania podstawowych pojęć, którymi sąd będzie posługiwał się w dalszej części rozważań.

Tendencję tę można zaobserwować również na przykładzie analizowanego orzeczenia dotyczącego platformy OnlyFans. Już na wstępnym etapie uzasadnienia uporządkowano w nim kluczową terminologię oraz określono ramy interpretacyjne niezbędne dla dalszej analizy sporu. Swoisty słownik obejmuje nie tylko terminy prawne, ale również pojęcia specjalistyczne, adekwatne dla danej branży lub modelu działalności gospodarczej. Model ten może stać się przedmiotem sporu w sprawie gospodarczej dotyczącej ochrony własności intelektualnej lub innego interesu strony.

Sąd pełni rolę tłumacza między przepisami prawa a jego odbiorcami. Przekłada zawiły język regulacji na język zrozumiały dla stron, stając się pomostem między formalizmem prawa a potrzebą sprawiedliwego rozstrzygnięcia sporu. W praktyce oznacza to, iż sąd niejako „buduje wspólny język” z odbiorcą uzasadnienia – zarówno stronami, jak i osobami trzecimi. W ten sposób ogranicza ryzyko nieporozumień interpretacyjnych.


2. Personalizacja narracji – użycie pierwszej osoby

W common law uzasadnienia są formułowane w sposób bardziej spersonalizowany, co przejawia się m.in. w użyciu pierwszej osoby i ujawnianiu toku rozumowania sędziego.

Zabieg ten nadaje rozstrzygnięciu bardziej „ludzki” wymiar – ujawnia tok rozumowania sędziego, pozwala prześledzić jego proces analityczny. W efekcie uzasadnienie staje się bardziej zrozumiałe, przypominając logiczną wypowiedź prowadzącą od założeń do konkluzji, zamiast bezosobowego wywodu normatywnego.

W prawie polskim dominuje styl bezosobowy, bardziej instytucjonalny, w którym sąd występuje jako abstrakcyjny podmiot („sąd uznał”, „należy przyjąć”).


3. Jasne określenie istoty sporu na wstępie

W systemie common law najważniejsze znaczenie ma jasne sformułowanie zagadnienia wymagającego rozstrzygnięcia już na początku uzasadnienia. Stanowi ono oś całej argumentacji i punkt odniesienia dla dalszych rozważań.

W systemie prawa stanowionego problem prawny często nie jest wyodrębniony wprost, ale wynika z całokształtu uzasadnienia – w szczególności z zestawienia stanu faktycznego, zarzutów i przywołanych przepisów. Sąd w pierwszej kolejności rekonstruuje stan faktyczny ustalony na podstawie przeprowadzonego postępowania dowodowego. Następnie dokonuje jego odniesienia do adekwatnych norm prawnych, wskazując przepisy mające zastosowanie w sprawie. Dopiero w dalszej części – sygnalizowanej formułą „Sąd zważył, co następuje” – rozpoczyna się adekwatna subsumpcja. Polega ona na wykazaniu, w jaki sposób określony stan faktyczny, oceniany przez pryzmat odpowiednich regulacji prawnych, prowadzi do przyjętego rozstrzygnięcia.


4. Szczegółowa charakterystyka stron postępowania

Na początkowym etapie uzasadnienia pojawia się również dokładny opis stron – ich geneza, profil działalności oraz kontekst funkcjonowania. Tendencję tę można zaobserwować także na przykładzie analizowanego orzeczenia dotyczącego OnlyFans, w którym sąd poświęca istotną część uzasadnienia na przedstawienie modelu biznesowego stron oraz sposobu ich działania w ramach rynku cyfrowych platform subskrypcyjnych. W dalszej części uzasadnienia znajduje się choćby szeroki opis tego modelu, co pozwala osadzić spór w realiach gospodarczych i technologicznych.


Taka technika ma znaczenie nie tylko informacyjne, ale także interpretacyjne: pozwala zrozumieć motywacje stron, specyfikę ich działań oraz realia gospodarcze lub społeczne, w których powstał spór. Dzięki temu dalsza analiza nie jest oderwana od rzeczywistości, ale osadzona w konkretnym kontekście.

W prawie polskim opis stron i tła sprawy ma zwykle charakter zdawkowy i formalny. Akcent przesuwa się z realiów gospodarczych czy społecznych na strukturę prawną sporu.


5. Metoda rozumowania – analiza kazuistyczna vs. wykładnia norm

Uzasadnienie w systemie common law ma wyraźnie analityczny charakter – sąd szczegółowo rozkłada stan faktyczny oraz przebieg postępowania na poszczególne elementy i omawia je krok po kroku. Uzasadnienie ujawnia choćby wątpliwości Sądu oraz tok jego rozumowania. W szczególności ukazuje, jakie argumenty zostały rozważone i dlaczego określone stanowisko zostało uznane za bardziej przekonujące od innych.

Sąd nie ogranicza się do syntetycznego przedstawienia wniosków, ale rekonstruuje proces dochodzenia do rozstrzygnięcia. Dzięki temu choćby osoba niezwiązana profesjonalnie z prawem jest w stanie zrozumieć logikę wyroku.

W systemie prawa stanowionego centralne miejsce zajmuje wykładnia przepisów prawa i ich subsumpcja do ustalonego stanu faktycznego. W praktyce systemów prawa stanowionego zdarzają się uzasadnienia na tyle skrótowe i sformalizowane, iż strony – niezależnie od swojego statusu, czy to jako osoby fizyczne, czy przedsiębiorcy – mogą mieć trudność z ustaleniem nie tylko motywów rozstrzygnięcia, ale wręcz jego rezultatu. Taka sytuacja podważa komunikacyjną funkcję uzasadnienia i utrudnia realizację prawa do rzetelnego procesu.


Jak daleko może posunąć się państwo, aby chronić swoich obywateli przed uzależnieniami?

Kończąc rozważania nad prawnymi aspektami funkcjonowania OnlyFans, warto postawić pytanie o granice ingerencji państwa w sferę wolności obywatelskich. W tym przypadku mowa oczywiście o ochronie przed uzależnieniami odnoszącymi się do sfery seksualnej i przeciwdziałaniu ślepej konsumpcji treści cyfrowych. Polski ustawodawca od lat dysponuje szerokim katalogiem narzędzi służących przeciwdziałaniu różnym formom uzależnień. Takie działania znajdują uzasadnienie także na gruncie konstytucyjnej zasady państwa opiekuńczego, która zakłada troskę o dobro obywateli, choćby kosztem pewnych ograniczeń ich swobód. W tym kontekście regulacje dotyczące dostępu do treści pornograficznych, które mogą wywierać negatywny wpływ społeczny, nie wydają się rozwiązaniem nadzwyczajnym.

Rosnąca popularność twórców publikujących treści o charakterze erotycznym oraz ich obecność w przestrzeni medialnej (występowanie w filmach na YouTube, czy w znanych podcastach) dodatkowo wzmacniają debatę nad potrzebą reakcji legislacyjnej na to niekorzystnie społecznie zjawisko. Wizerunek tej działalności bywa bowiem przedstawiany przez twórców w sposób jednostronny, pomijający potencjalne ryzyka, takie jak uzależnienie, uprzedmiotowienie czy konsekwencje psychiczne i społeczne.

Nie oznacza to jednak, iż każda ingerencja ustawodawcza będzie uzasadniona. najważniejsze pozostaje zachowanie równowagi między ochroną interesu publicznego a poszanowaniem wolności jednostki. Jednocześnie tempo rozwoju świata cyfrowego sprawia, iż prawo coraz częściej pozostaje w tyle za rzeczywistością, którą ma regulować. Wydaje się więc, iż nadszedł moment, w którym ustawodawca powinien bardziej aktywnie przyjrzeć się tego typu zjawiskom. Działania te nie powinny mieć wyłącznie charakteru reaktywnego, ale również wyprzedzający, tak aby regulacje nadążały za dynamicznie zmieniającym się środowiskiem technologicznym.


Eksperci przygotowujący artykuł:

Piotr Włodawiec
Branżowy Radca prawny / Starszy Partner
[email protected]
Aleksandra siarkowska
Aplikantka Adwokacka
[email protected]

Konrad Szymański – Student Wydziału Prawa i Administracji UW


Sprawdź, jakie działania warto podjąć w swojej sytuacji

Wypełnij krótki formularz i skorzystaj z bezpłatnej konsultacji z adwokatem. Wskażemy możliwe dalsze kroki.

Idź do oryginalnego materiału