W sprawie o rozwód udział profesjonalnego pełnomocnika nie jest obowiązkowy. Oznacza to, iż każdy ma prawo występować przed sądem samodzielnie i może sam reprezentować swoje interesy. Czy jest to jednak najlepsze rozwiązanie?
Zacznę od pewnej oczywistości, iż każda sprawa jest inna. Rozwód może zamknąć się na jednej rozprawie, po stosunkowo krótkim przesłuchaniu stron i ogłoszeniu wyroku jeszcze w tym samym dniu, a wszystko to w około 3-6 miesięcy po złożeniu pozwu o rozwód do Sądu Okręgowego. To dość optymistyczna wizja, ale zdarzająca się w praktyce, gdy spór nie jest bardzo zaogniony.
Równocześnie można wyobrazić sobie sprawę rozwodową, która trwa około 4 lata, a czasem i więcej. Weźmy przypadek, gdy sąd orzeka o winie za rozkład pożycia, a jedna ze stron (lub obie) są niezadowolone z rozstrzygnięcia. W przypadku złożenia apelacji samo postępowanie w drugiej instancji trwa w tej chwili ok. 2 lat – przy czym jest to głównie oczekiwanie na termin rozprawy, bo w drugiej instancji co do zasady nie prowadzi się już postępowania dowodowego. Tak długi czas oczekiwania wynika ze znacznego obłożenia pracą Sądów Apelacyjnych, które są sądami adekwatnymi dla rozwodów w drugiej instancji.
Czy potrzebny adwokat w rozwodzie?
I teraz powracam do pytania, które zadałem na samym początku – czy w sprawie o rozwód potrzebna jest pomoc profesjonalnego pełnomocnika tj. adwokata bądź radcy prawnego? Pewnie w drugiej przytoczonej przeze mnie opcji rozwodu zdecydowanie bardziej. Ale i w pierwszej często zdarza się, iż strony decydują się na fachową pomoc. Rozwód przechodzi się zwykle jeden raz w życiu. No może czasem dwa lub trzy, ale to bardzo rzadko. Raczej rozwodzimy się jeden raz. Warto więc w takim przypadku, aby nasze stanowisko zostało przedstawione w sposób profesjonalny i staranny. Sąd poważniej podejdzie do takiej sprawy, jak również prawdopodobnie szybciej ją skończy (brak konieczności uzupełnienia braków formalnych, kompletny pozew z dokumentami, itd.).
W drugim wariancie rozwodu, który powyżej opisałem (z orzeczeniem o winie, apelacją itd.) obecność pełnomocnika może okazać się wręcz konieczna. Samodzielne reprezentowanie się w takiej sprawie może doprowadzić do negatywnych konsekwencji. Wiedza prawna profesjonalnego pełnomocnika to oczywiście podstawowy atut, który pozwala na prawidłowe przejście przez proces (sporządzenie fachowych pism procesowych, odpowiednie wykorzystanie instrumentów procesowych na rozprawie, itd.).
Ale jest też drugi atut. Moim zdaniem bardzo ważny, a czasem choćby cenniejszy niż wiedza prawna. Otóż, pełnomocnik spogląda na sprawę z pewnym dystansem, który pozwala dostrzec to, czego często nie da się zauważyć w swojej własnej sprawie. Mówię to także na podstawie swojego doświadczenia, bo reprezentowałem w sprawach o rozwód adwokatów, którzy byli świetnymi fachowcami, ale jednak nie chcieli samodzielnie prowadzić swojej sprawy rozwodowej. Dla mnie jest to w zupełności zrozumiałe. Tym bardziej warto dać pozwolić sobie pomóc komuś z boku. Komuś kto nie będzie kierował się gorącymi emocjami, ale chłodniejszym spojrzeniem i merytoryczną wiedzą.
Czy warto w sprawie o rozwód występować z profesjonalnym pełnomocnikiem? Ja myślę, iż znam odpowiedź na to pytanie, ale decyzja należy zawsze do Ciebie.
***