Dopłaty tuczące przewoźników. Trzeba ukrócić "umowy marketingowe w lotnictwie [OPINIA]
Zdjęcie: Ryanair / Bloomberg / Chris Ratcliffe
Formalnie takie działania są zakazane, a mimo to kolejne lotniska i ich właściciele decydują się na wspieranie linii lotniczych. Liczą, iż w zamian uruchomią one z ich miast dodatkowe połączenia. Przepis jest obchodzony głównie przez tzw. umowy marketingowe. Czas już z tym skończyć.