Dramatyczny wypadek w porcie w Ustce: Koparka z operatorem zniknęła pod wodą

12 godzin temu
Zdjęcie: port ustka


Groźny wypadek na placu budowy w porcie w Ustce. W sobotni poranek koparka wraz z operatorem nagle zsunęła się do wypełnionego wodą wykopu. Maszyna w kilka chwil całkowicie zniknęła pod wodą. Dzięki szybkiej reakcji jednego z pracowników udało się uratować operatora, ale obaj mężczyźni trafili do szpitala z objawami wychłodzenia.

Koparka nagle zsunęła się do wody

Do zdarzenia doszło 14 marca po godzinie 8:00 na placu budowy wschodniego falochronu w porcie w Ustce. W tym miejscu aktualnie trwa duża inwestycja związana z przebudową i wzmocnieniem falochronów. W trakcie porannych prac ziemnych doszło jednak do niebezpiecznej sytuacji.

Ze wstępnych ustaleń wynika że, doszło do osunięcia się ziemi w pobliżu wykopu. W wyniku czego koparka, która pracowała przy wybieraniu urobku, nagle zsunęła się do dużego dołu wypełnionego wodą.

Świadkowie zdarzenia relacjonują, iż wszystko wydarzyło się bardzo szybko. Maszyna zaczęła się przechylać, a po chwili wpadła do wykopu. Dół był na tyle głęboki, iż koparka w krótkim czasie całkowicie zniknęła pod wodą.

Błyskawiczna akcja ratunkowa

Zdarzenie natychmiast zauważył inny pracownik i bez chwili wahania ruszył na pomoc. Wybił szybę w koparce i pomógł operatorowi wydostać się z kabiny. Obaj mężczyźni przez kilkanaście minut przebywali w lodowatej wodzie, zanim udało się im wydostać na brzeg.

Jak relacjonował rzecznik straży pożarnej w Słupsku, kpt. Piotr Basarab, akcja ratunkowa była szybka, a gdy strażacy dotarli na miejsce, poszkodowani byli już bezpieczni.

– „Współpracownik tego operatora wskoczył za nim do wody, wydobył go z pojazdu, a następnie wyciągnął na brzeg. Kiedy strażacy dojechali na miejsce, obaj mężczyźni byli już bezpieczni. Nasze działania polegały na zabezpieczeniu miejsca i sprawdzeniu, czy są jeszcze jakieś inne zagrożenia” – przekazał kpt. Basarab.

Poszkodowani trafili do szpitala

Na miejsce natychmiast wezwano pogotowie ratunkowe. Operator koparki oraz pracownik, który ruszył mu na pomoc, zostali przewiezieni na szpitalny oddział ratunkowy. Wiadomo, iż jeden z mężczyzn trafił do szpitala w Słupsku.

Strażacy sprawdzili również, czy z maszyny nie wyciekło paliwo lub inne płyny, które mogłyby zanieczyścić wodę. Na szczęście nie stwierdzono zagrożenia dla środowiska.

Policja i inspekcja pracy wyjaśniają wypadek

Dokładne przyczyny zdarzenia będą ustalać policjanci z Ustki. Sprawie ma się przyjrzeć również Państwowa Inspekcja Pracy, która sprawdzi między innymi warunki bezpieczeństwa na placu budowy. Wydobyciem koparki z wody zajmie się wykonawca prac.

Do wypadku doszło podczas dużej inwestycji prowadzonej w porcie w Ustce. Remont falochronów rozpoczął się 7 lipca 2025 roku i jest realizowany jest przez Urząd Morski w Gdyni. W związku z pracami wyłączono z użytkowania fragmenty plaż znajdujących się przy falochronach.

Zakończenie inwestycji planowane jest na jesień 2026 roku. Koszt całej inwestycji przekracza 100 milionów złotych i jest finansowany z Krajowego Planu Odbudowy (KPO)

Fot. Zarząd Portu Morskiego w Ustce sp.z.o.o.

Idź do oryginalnego materiału