Due diligence – co to jest i kiedy ma sens przy kupnie lub sprzedaży firmy?

kkz.com.pl 1 dzień temu

Due diligence to uporządkowane badanie spółki (lub zorganizowanej części przedsiębiorstwa) przed transakcją, mające na celu identyfikację ryzyk prawnych, finansowych, podatkowych, pracowniczych i reputacyjnych oraz potwierdzenie kluczowych założeń biznesowych. W praktyce jest to narzędzie do podejmowania decyzji: czy kupować, za ile i na jakich warunkach, a po stronie sprzedającego – jak przygotować firmę do sprzedaży, aby ograniczyć spory i renegocjacje.

Co obejmuje due diligence i po co się je robi

Zakres due diligence zależy od branży, wielkości firmy i celu transakcji, ale typowo obejmuje analizę dokumentów oraz rozmowy z kadrą zarządzającą. Wynikiem jest raport z listą ustaleń i rekomendacji, często w układzie: ryzyko – wpływ – możliwe działania naprawcze – propozycja zabezpieczeń w umowie.

Due diligence służy zwykle do:

  • walidacji ceny (czy spółka jest warta deklarowaną kwotę),
  • zaprojektowania mechanizmów ochronnych (oświadczenia i zapewnienia, odszkodowania, escrow, zatrzymanie części ceny),
  • ustalenia warunków zawieszających (np. zgody korporacyjne, zgody regulatora, uregulowanie sporów),
  • zaplanowania integracji po transakcji (np. kwestie pracownicze, compliance, IP, IT).

Kiedy due diligence ma sens przy kupnie firmy

Po stronie kupującego due diligence jest szczególnie uzasadnione, gdy:

  • kupowany jest istotny pakiet udziałów/akcji albo całe przedsiębiorstwo i ryzyko „ukrytych zobowiązań” może być materialne,
  • spółka działa w sektorze regulowanym (np. finanse, medyczny, energetyka, transport),
  • przedmiotem wartości są prawa własności intelektualnej, dane, kontrakty długoterminowe lub relacje z kluczowymi klientami,
  • występują sygnały ostrzegawcze: spory, kontrole, nietypowe rozliczenia, wysoka rotacja w kadrze, zaległości, szybki wzrost bez jasnego uzasadnienia.

W realiach transakcyjnych due diligence często przesądza o tym, czy transakcja powinna zostać przeprowadzona jako zakup udziałów/akcji (share deal), czy jako zakup aktywów (asset deal). Ma to znaczenie dla przenoszenia odpowiedzialności i zakresu sukcesji umów.

Kiedy due diligence ma sens przy sprzedaży firmy

Po stronie sprzedającego due diligence ma wartość jako „vendor due diligence” lub przygotowanie do procesu. Umożliwia:

  • wyłapanie i uporządkowanie ryzyk przed ujawnieniem dokumentów inwestorom,
  • skrócenie negocjacji i ograniczenie obniżek ceny na późnym etapie,
  • lepsze przygotowanie data room i spójnej narracji transakcyjnej.

W wielu procesach M&A sprzedający, który potrafi rzetelnie wyjaśnić ryzyka i przedstawić plan ich mitygacji, ogranicza ryzyko sporów po zamknięciu transakcji.

Najczęstsze obszary analizy: prawne „czerwone flagi”

1) Umowy

  • tytuł prawny do udziałów/akcji, ograniczenia zbywalności, zgody korporacyjne,
  • istotne umowy: klauzule change of control, kary umowne, wypowiedzenia, wyłączności,
  • zabezpieczenia: poręczenia, gwarancje, zastawy, hipoteki.

2) Spory, postępowania i ryzyka karne gospodarcze

Weryfikowane są postępowania sądowe, administracyjne i egzekucyjne, a także potencjalne ryzyka przestępstw gospodarczych (np. nadużycie zaufania, oszustwo, fałszowanie dokumentów). W praktyce wpływają one na konstrukcję umowy i poziom zabezpieczeń. Odpowiedzialność karna jest zawsze zależna od konkretnego stanu faktycznego i materiału dowodowego, a ocena wymaga ostrożności metodologicznej.

3) Prawo pracy i HR

  • prawidłowość umów o pracę i współpracy B2B,
  • regulaminy, systemy premiowe, zakazy konkurencji,
  • ryzyka sporów pracowniczych, PIP, bhp.

Przy przejęciach istotne jest także ustalenie, czy dojdzie do przejścia zakładu pracy w rozumieniu art. 231 Kodeksu pracy [1].

4) Compliance, AML i antykorupcja

W zależności od profilu spółki analizowane są procedury, szkolenia, mechanizmy zgłaszania nieprawidłowości, a także obowiązki wynikające z przepisów o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu [2]. W transakcjach międzynarodowych ocenia się również ryzyka sankcyjne oraz standardy kontrahenckie.

Jak wygląda proces due diligence krok po kroku

  1. Ustalenie celu i zakresu – lista obszarów, istotność ryzyk, harmonogram, dostęp do danych.
  2. Data room i Q&A – udostępnienie dokumentów i doprecyzowanie braków.
  3. Analiza i „red flags” – identyfikacja kwestii, które mogą zablokować transakcję lub wymagają zabezpieczeń.
  4. Raport i rekomendacje – propozycje zapisów do SPA, warunków zawieszających, działań naprawczych.
  5. Wsparcie negocjacyjne – przełożenie ustaleń na konkretne klauzule umowne.

Due diligence a umowa sprzedaży: jak ryzyka przekładają się na zabezpieczenia

Ustalenia due diligence zwykle wpływają na:

  • zakres oświadczeń i zapewnień (warranties) oraz ich kwalifikatory (np. wiedza zarządu),
  • limity odpowiedzialności, progi istotności, terminy dochodzenia roszczeń umownych,
  • mechanizmy rozliczenia ceny (locked box, completion accounts),
  • escrow lub zatrzymanie części ceny do czasu spełnienia warunków.

W praktyce to właśnie ta część decyduje, czy due diligence daje realną ochronę, czy pozostaje jedynie „raportem do szuflady”.

Trzy sytuacje, w których due diligence bywa ograniczane (i co wtedy zrobić)

Wyjątek 1: presja czasu – przy transakcjach wymagających szybkiego zamknięcia zakres bywa zawężany do kluczowych ryzyk (tzw. limited scope lub red flag due diligence). Rozsądnym podejściem jest wskazanie obszarów wymagających pogłębienia po podpisaniu (np. w ramach zobowiązań po zamknięciu transakcji) oraz adekwatne zabezpieczenia w umowie.

Wyjątek 2: ograniczony dostęp do dokumentów – zdarza się, iż sprzedający udostępnia jedynie część data room albo dane są niespójne. W takim przypadku rośnie znaczenie precyzyjnych wyłączeń odpowiedzialności, warunków zawieszających i mechanizmów typu escrow, a także udokumentowania pytań i odmów odpowiedzi.

Wyjątek 3: mała transakcja i koszty – przy niewielkiej wartości zakupu pełne due diligence może być nieproporcjonalne. Rozwiązaniem jest modułowe badanie (np. corporate + najważniejsze kontrakty + spory + HR) oraz koncentracja na dokumentach, które najczęściej generują ryzyka finansowe.

Gdzie szukać sprawdzonego opisu usługi

Szczegółowy opis zakresu i praktyki prowadzenia due diligence pomaga uporządkować oczekiwania co do harmonogramu, dokumentów i tego, jak wyniki powinny zostać „przełożone” na postanowienia transakcyjne.

Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej; w sprawach transakcyjnych, w tym przy planowaniu zakresu badania oraz zabezpieczeń w umowie, zasadne jest powierzenie analizy kancelarii Kopeć & Zaborowski, a w celu omówienia konkretnego stanu faktycznego warto skontaktować się z nami.

FAQ: due diligence – co to jest i kiedy ma sens przy kupnie lub sprzedaży firmy?

Czy due diligence jest obowiązkowe?

Nie. Jest to standard rynkowy, ale decyzja zależy od wartości transakcji, profilu ryzyk i pozycji negocjacyjnej stron. W sektorach regulowanych część weryfikacji bywa w praktyce konieczna ze względu na wymogi licencyjne, regulacyjne lub kontraktowe.

Ile trwa due diligence?

Najczęściej od 2 do 6 tygodni, zależnie od dostępności dokumentów i złożoności biznesu. Przy „red flag” może zamknąć się w kilkunastu dniach, ale kosztem głębokości analizy.

Jakie dokumenty są najważniejsze na start?

W praktyce: dokumenty korporacyjne, dokumenty potwierdzające tytuł prawny do udziałów/akcji, najważniejsze umowy z klientami i dostawcami, zestawienie sporów i kontroli, umowy z kadrą kluczową oraz podstawowe polityki compliance.

Czy due diligence obejmuje ryzyka karne gospodarcze?

Może obejmować elementy oceny ryzyk nadużyć i nieprawidłowości, w tym wątków mogących skutkować odpowiedzialnością karną. Zakres i wnioski są zawsze zależne od danych, które da się legalnie udostępnić, oraz od stanu faktycznego.

Co, jeżeli w due diligence wyjdą problemy?

Standardowe opcje to: renegocjacja ceny, wprowadzenie warunków zawieszających, plan naprawczy przed zamknięciem, wyłączenia z transakcji albo dodatkowe zabezpieczenia (np. escrow, odszkodowania umowne).

Czy sprzedający powinien robić vendor due diligence?

Tak, gdy celem jest kontrola procesu i ograniczenie ryzyka obniżek ceny na późnym etapie. Pomaga też uporządkować dokumenty i przygotować odpowiedzi na typowe pytania inwestorów.

Bibliografia

[1] Ustawa z dnia 26 czerwca 1974 r. – Kodeks pracy (art. 231). [2] Ustawa z dnia 1 marca 2018 r. o przeciwdziałaniu praniu pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu.

Autor: adw. Maciej Zaborowski, Partner Zarządzający

E-mail: [email protected]

tel.: +48 22 501 56 10

Zobacz profil na LinkedIn

Idź do oryginalnego materiału