Dwie legendy szczecińskiej floty lodołamaczy w ostatnim rejsie [ZDJĘCIA]

1 godzina temu
Zdjęcie: Dwie legendy szczecińskiej floty lodołamaczy w ostatnim rejsie [ZDJĘCIA]


Przez ponad pięć dekad kruszyły lód na Odrze, Warcie i jeziorze Dąbie, wspierając ochronę przeciwpowodziową oraz utrzymanie żeglugi zimą. Lodołamacze „Świstak” i „Ogar” jako najstarsze jednostki bazy Wód Polskich w Podjuchach zakończyły swoją służbę. Po ostatnim rejsie do szczecińskiej stoczni ich wieloletnia wachta dobiegła końca.

Dwa najstarsze lodołamacze należące do Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie oficjalnie zakończyły wieloletnią służbę. Jak poinformowały Wody Polskie, jednostki „Świstak” i „Ogar” odbyły swój ostatni rejs z bazy w Podjuchach do szczecińskiej stoczni zajmującej się złomowaniem statków. Oba lodołamacze przez dziesięciolecia uczestniczyły w akcjach lodołamania na Odrze, Warcie i jeziorze Dąbie. Łącznie przepracowały około 12–14 tysięcy motogodzin. A pozostawały w eksploatacji jeszcze do ubiegłego roku. Ich zadaniem było rozbijanie pokrywy lodowej, co miało znaczenie zarówno dla bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, jak i utrzymania drożności szlaków wodnych zimą.

Historię obu jednostek rozpoczęła gdyńska Stocznia Marynarki Wojennej. „Świstak” będący lodołamaczem liniowym został zbudowany w 1969 roku. Rok później powstał „Ogar”, pełniący funkcję lodołamacza czołowego i dysponujący większą mocą napędu. Obie jednostki przez lata należały do charakterystycznych elementów zimowego zabezpieczenia Odry.

„Świstak” powstał jako lodołamacz liniowy przeznaczony do kruszenia pokrywy lodowej na rzekach i akwenach śródlądowych. Jednostka ma długości ponad 28 metrów.Jeszcze do marca 2025 roku formalnie spełniała wymagania Urzędu Żeglugi Śródlądowej dotyczące zgodności z przepisami Unii Europejskiej. Stalowy kadłub został wzmocniony z myślą o pracy w ciężkich warunkach lodowych. Lodołamacz napędzał silnik wysokoprężny VEB SKL-Magdeburg o mocy 300 kW, a jego konstrukcja obejmowała m.in. hydraulicznie opuszczaną nadbudówkę, składany maszt nawigacyjny oraz urządzenia holownicze i kotwiczne, dostosowane do wieloletniej eksploatacji na śródlądowych drogach wodnych.

„Ogar” pełnił funkcję lodołamacza czołowego, prowadzącego akcje kruszenia pokrywy lodowej. Powstał również w Stoczni Marynarki Wojennej w Gdyni i mierzył ponad 35 metrów długości. Był większy i mocniejszy od „Świstaka”, dzięki czemu wykorzystywano go podczas najtrudniejszych działań przeciwpowodziowych prowadzonych zimą na Odrze. Jednostkę napędzał doładowany silnik wysokoprężny VEB SKL-Magdeburg o mocy 566 kW współpracujący ze śrubą nastawną. Stalowy kadłub wyposażono w dodatkowo wzmocnione poszycie w pasie lodowym oraz wodoszczelne przedziały zwiększające bezpieczeństwo pracy. Na pokładzie znajdował się także agregat prądotwórczy, system sprężonego powietrza oraz wyposażenie holownicze i kotwiczne, dzięki którym „Ogar” przez dziesięciolecia pozostawał jedną z najważniejszych jednostek szczecińskiej floty lodołamaczy.

Informacje o planowanym zakończeniu ich eksploatacji pojawiły się już w kwietniu 2025 roku. Wody Polskie informowały wówczas, iż dla obu lodołamaczy poszukiwany jest nabywca, a po ponad pięćdziesięciu latach służby jednostki zostaną wycofane z użytkowania. Podkreślano również, iż ich miejsce zajęły nowoczesne lodołamacze nowej generacji, czyli „Ocelot” i „Tarpan”.

Po podpisaniu umowy sprzedaży „Świstak” i „Ogar” wyruszyły w swój ostatni rejs. Trasa prowadziła z bazy w Podjuchach Regalicą oraz Kanałem Parnickim do szczecińskiej stoczni. Jednostkom towarzyszył lodołamacz „Dzik”, a pracownicy bazy przygotowali symboliczne pożegnanie wieloletnich uczestników akcji lodołamania. Jak podają Wody Polskie, przez pokłady obu jednostek przewinęło się wiele pokoleń marynarzy śródlądowych, dla których służba na „Ogarze” i „Świstaku” była początkiem zawodowej drogi lub wieloletnim miejscem pracy.

Obecnie baza lodołamaczy w Podjuchach dysponuje ośmioma jednostkami. Oprócz nowych lodołamaczy „Ocelot” i „Tarpan” znajdują się tam również lodołamacze liniowe „Borsuk”, „Lis” i „Żbik”, a także czołowe „Dzik” i „Odyniec”. W starszej generacji pozostaje jeszcze lodołamacz „Wilk”, będący w dyspozycji PBH Odra 3.

fot. Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Szczecinie

Idź do oryginalnego materiału