Zła wiadomość dla fiskusa. Naczelny Sąd Administracyjny (NSA) nie dał mu zielonego światła na ograniczanie preferencyjnej stawki odsetek za zwłokę u podatników.
Wyłapane błędy
Sprawa dotyczyła spółki, która o błędach w rozliczeniach VAT dowiedziała się z samego resortu finansów. W listopadzie 2023 r. dostała od niego mailem powiadomienie o nieprawidłowościach w złożonych plikach JPK VAT za okres od stycznia do września 2023 r. Miesiąc później skarbówka wszczęła czynności sprawdzające, które zakończyły się poinformowaniem podatniczki o ujęciu przez nią korekt in minus zdublowanych faktur. Stało się jasne, iż spółka popełniła błąd w swoich rozliczeniach VAT i trzeba go naprawić. Schody zaczęły się, gdy poza fakturami wymienionymi przez urzędników samodzielnie złożyła też dodatkowe korekty. Od powstałej zaległości podatkowej trzeba było bowiem zapłacić fiskusowi odsetki. Ten jednak uparł się, iż podwyższoną ich stawkę firma powinna uiścić nie tylko od korekt wytkniętych przez urzędników po czynnościach sprawdzających. Sankcyjnego oprocentowania od zaległości żądał także w wypadku korekt faktur złożonych samodzielnie przez spółkę. Urzędnicy tłumaczyli, iż wszystkie korekty były pokłosiem ich czynności sprawdzających, a to zgodnie z art. 56a § 3 pkt 2 Ordynacji podatkowej wyłącza możliwość zastosowania obniżonej stawki odsetek za zwłokę.
Spór trafił na wokandę i skończył się wygraną spółki. Najpierw suchej nitki na pazerności fiskusa nie zostawił Wojewódzki Sąd Administracyjny (WSA) w Warszawie. Uznał, iż w spornej sytuacji należało ustalić wysokość zaległości podatkowej będącej wynikiem uwzględnienia nieprawidłowości wykrytych w ramach czynności sprawdzających oraz dobrowolnie przez samą skarżącą. Sąd nie miał wątpliwości, iż także w przypadku złożenia jednej korekty deklaracji, istnieje możliwość częściowego naliczania odsetek za zwłokę w częściowo obniżonej, a częściowo podwyższonej stawce. Można przecież ustalić jaka jest wysokość zaległości będącej wynikiem uwzględnienia nieprawidłowości wykrytych przez fiskusa w ramach czynności sprawdzających i tej ujawnionej przez samego podatnika.
Urzędnicy kurczowo trzymali się swojej wersji, ale ostatecznie interpretację korzystną dla podatników potwierdził też NSA. Zauważył, iż spór sprowadza się do tego, czy możliwe jest zastosowanie obniżonej stawki odsetek za zwłokę, gdy w ramach jednej deklaracji zostanie złożona korekta faktur, obejmująca dokumenty wskazane w ramach czynności sprawdzających, jak i te samodzielnie skorygowane przez podatnika. NSA nie kwestionował, iż w art. 56a § 3 Ordynacji podatkowej ustawodawca wskazał sytuacje, w których wykluczył możliwość stosowania obniżonej stawki odsetek za zwłokę. I nie stosuje się ich m.in. w przypadku korekty deklaracji dokonanej w wyniku czynności sprawdzających.
Niemniej nie zgodził się na rozszerzającą wykładnię spornej regulacji. Przy czym jak zauważył sąd choćby jeżeli jest tak, jak twierdzi fiskus, iż czynności sprawdzające spowodowały skorygowanie poszczególnych faktur przez spółkę, to uznał, iż jest to niewystarczające do wyłączenia zastosowania obniżonej stawki odsetek za zwłokę w części obejmującej korektę faktur zgłoszonych samodzielnie.
Nadgorliwa skarbówka
NSA zauważył, iż celem spornej regulacji miało być zmotywowanie podatników posiadających zaległości podatkowe do ich szybkiej spłaty. Z owym celem premiowania aktywności podatników, by nie angażować aparatu państwa, sprzeczne byłoby zaś przyjęcie, iż z dobrodziejstwa obniżonej stawki nie mogą skorzystać tacy podatnicy jak spółka. To znaczy ci, którzy w ramach pojedynczej korekty deklaracji VAT poprawiają w niej faktury zarówno wskazane przez organ w ramach czynności sprawdzających jak i dobrowolnie zgłoszone przez tego podatnika, w części dotyczącej samodzielnego rozliczenia z fiskusem. Wyrok jest prawomocny.
Sygnatura akt: I FSK 747/25
Mirosław Siwiński
radca prawny, doradca podatkowy, partner w Nexia Advicero
Komentowany wyrok NSA jest nie tylko słuszny i bardzo ważny, ale przede wszystkim zgodny z treścią przepisów. I co istotne dotyczy każdego praktycznie podatnika, bo od wielu miesięcy możemy zaobserwować podobne działania fiskusa, który pod płaszczykiem czynności sprawdzających przeprowadza bardzo dużo quasikontroli. Można powiedzieć, iż sąd zahamował przy tym zachłanność fiskusa, który zamiast obniżonych odsetek chciał zastosować podwyższone – zdecydowanie nadinterpretując przepis art. 56b pkt. 2 lit. b) Ordynacji podatkowej Czynności sprawdzające mają bowiem zakres podmiotowo – terminowy: sprawdzają konkretne deklaracje i dokumenty. I oczywiście pewne problemy jakie zaistnieją w sprawdzanym okresie mogą się powtórzyć w kolejnych. Jednak nie oznacza to, iż podatnika należy karać za to, iż sam je naprawił. Zwłaszcza, iż sam ustawodawca wprowadził system zachęty do takiego działania właśnie w postaci art. 56a Ordynacji podatkowej.

3 godzin temu