Geoblocking a prawa autorskie. TS wyznacza granice publikacji w internecie

7 godzin temu

Stan faktyczny

Anne Frank była niemiecką nastolatką żydowskiego pochodzenia, mieszkającą w Niderlandach, której pamiętnik „Dziennik Anny Frank”, prowadzony w latach 1942–1944, stanowi świadectwo Holokaustu. Po jej śmierci w obozie koncentracyjnym jej ojciec, O. Frank, jedyny ocalały członek rodziny, utworzył w 1963 r. Fundusz Anny Frank (dalej: Fundusz). Od śmierci O. Franka Fundusz stał się podmiotem praw autorskich do utworów Anny Frank.

W 2021 r. na zarejestrowanej w Belgii witrynie internetowej www.annefrankmanuscripten.org, opublikowano nieodpłatną edycję naukową rękopisów Anny Frank w języku niderlandzkim, w tym w szczególności wersji chronionych prawem autorskim w Niderlandach do 2037 r. Dostęp do witryny ograniczono dzięki systemu blokowania geograficznego (geoblockingu), tak by był możliwy wyłącznie z państw, w których utwór znajduje się w domenie publicznej. Użytkownik uzyskujący dostęp z terytorium takiego państwa musi dodatkowo złożyć oświadczenie, iż korzysta z witryny właśnie z tego terytorium.

Fundusz wniósł do niderlandzkiego sądu powództwo oraz wniosek w przedmiocie środków tymczasowych, podnosząc, iż pozwani dokonując ww. publikacji naruszyli przysługujące mu prawa autorskie.

Pytania prejudycjalne niderlandzkiego Sądu Najwyższego dotyczyły zakresu pojęcia „publiczne udostępnianie” w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 22.5.2001 r. w sprawie harmonizacji niektórych aspektów praw autorskich i pokrewnych w społeczeństwie informacyjnym (Dz.Urz. UE L z 2001 r. Nr 167, s. 10).

Stanowisko TS

Na podstawie art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29 państwa członkowskie powinny zapewnić autorom wyłączne prawo do zezwalania lub zabraniania jakiegokolwiek publicznego udostępniania ich utworów, drogą przewodową lub bezprzewodową, włączając podawanie do publicznej wiadomości ich utworów w taki sposób, iż osoby postronne mają do nich dostęp w wybranym przez siebie miejscu i czasie. Trybunał wielokrotnie podkreślał, iż pojęcie „publicznego udostępnienia” w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29 obejmuje dwie kumulatywne przesłanki, a mianowicie zaistnienia czynności udostępnienia utworu i udostępnienia tego utworu publiczności, oraz wymaga przeprowadzenia oceny każdego konkretnego przypadku (wyrok TS z 20.6.2024 r., GEMA, C-135/23, Legalis, pkt 21).

W niniejszej sprawie sporny utwór został udostępniony przy użyciu środka technologicznego innego niż stosowane dotychczas, tzn. poprzez publikację tego utworu w witrynie internetowej, nieokreślonej liczbie osób nieznajdujących się w miejscu, z którego udostępnianie pochodzi, a mianowicie internautom. Niemniej jednak TS wskazał, iż należy ustalić, czy w sytuacji gdy taka strona, utworzona bez zezwolenia podmiotu prawa autorskiego, przez osobę trzecią mającą siedzibę w państwie członkowskim, w którym chroniony utwór stał się własnością publiczną, jest objęta środkiem w postaci geoblockingu w celu uniemożliwienia przeglądania jej z państw członkowskich, w których utwór pozostało chroniony prawem autorskim – można uznać, iż dostęp do niej został udzielony internautom znajdującym się w tych państwach. Jedynie w przypadku odpowiedzi twierdzącej należałoby uznać, iż w tych państwach członkowskich dokonano „publicznego udostępniania” w rozumieniu art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29.

W art. 6 ust. 1 dyrektywy 2001/29 zobowiązano państwa członkowskie do tego, aby przewidziały stosowną ochronę prawną przed obchodzeniem wszelkich skutecznych „środków technologicznych”. W kontekście Internetu Trybunał wyjaśnił już, iż w celu zagwarantowania pewności prawa i prawidłowego funkcjonowania Internetu podmiot praw autorskich nie powinien mieć możliwości ograniczenia swojej zgody inaczej niż dzięki środków technologicznych uznanych za „skuteczne” w rozumieniu art. 6 ust. 3 dyrektywy 2001/29 (wyrok TS z 9.3.2021 r., VG Bild-Kunst, C-392/19, Legalis, pkt 46).

W niniejszej sprawie w ocenie TS środek w postaci geoblockingu stanowi „środek technologiczny” w rozumieniu art. 6 ust. 3 dyrektywy 2001/29, ponieważ chodzi o proces mający na celu umożliwienie lub uniemożliwienie dostępu do utworu opublikowanego w witrynie internetowej w zależności od położenia geograficznego użytkownika w świetle adresu protokołu internetowego (adres IP), który użytkownik ten wykorzystuje do połączenia się ze stroną internetową.

Co się tyczy kwestii, czy taki środek w postaci geoblockingu stanowi „skuteczny” środek technologiczny w rozumieniu art. 6 ust. 3 dyrektywy 2001/29, TS wskazał, iż przepis ten przyjmuje szeroką definicję tego pojęcia, obejmując nim zastosowanie kodu dostępu lub mechanizmu zabezpieczenia takiego jak szyfrowanie, zakłócanie czy też każda inna transformacja utworu lub przedmiotu objętego ochroną, lub mechanizmu kontroli kopiowania. Trybunał wyjaśnił, iż skuteczność środka technologicznego nie musi być absolutna, ale powinna być oceniana, z poszanowaniem zasady proporcjonalności, w świetle celu polegającego na uniemożliwieniu lub usunięciu czynności, na które podmiot praw autorskich nie zezwolił.

Trybunał wyjaśnił, iż w szczególności należy zbadać, czy środki technologiczne inne niż zastosowane mogłyby – zapewniając porównywalny poziom ochrony praw tego podmiotu – stanowić mniejszą ingerencję w działania osób trzecich niewymagające zezwolenia tego podmiotu lub ustanawiać mniej ograniczeń dla owych działań. Ważne jest również, aby w ramach porównania uwzględnić koszty oraz techniczne i praktyczne wdrożenie różnych rodzajów istniejących środków technologicznych. Ponadto skuteczność środka technologicznego należy oceniać z uwzględnieniem rozwoju technologicznego i możliwości obchodzenia danego środka technologicznego, a także terytorialnego charakteru prawa autorskiego. Trybunał wskazał, iż do sądu odsyłającego będzie należało zbadanie w świetle tych kryteriów, czy rozpatrywany środek w postaci geoblockingu stanowi „skuteczny” środek technologiczny w rozumieniu art. 6 ust. 3 dyrektywy 2001/29.

Reasumując TS orzekł, iż art. 3 ust. 1 dyrektywy 2001/29 należy interpretować w ten sposób, iż utwór, który stał się własnością publiczną w niektórych państwach członkowskich, ale jest przez cały czas chroniony prawem autorskim w innym państwie członkowskim i został opublikowany nieodpłatnie w witrynie internetowej zawierającej środek w postaci blokowania geograficznego mający na celu zablokowanie internautom, którzy przeglądają go z tego państwa członkowskiego, dostępu do tej strony internetowej, nie jest przedmiotem „publicznego udostępniania” w tym państwie w rozumieniu tego przepisu, o ile ten środek w postaci blokowania jest „skuteczny” w rozumieniu art. 6 ust. 3 dyrektywy 2001/29, poprzez to, iż stanowi on „najnowocześniejszą technologię”, i to choćby jeżeli owi internauci mogą go obchodzić, korzystając z VPN lub podobnej usługi.

Komentarz

Wyrok TS może budzić kontrowersje i jest częściowo niekorzystny dla autorów w zakresie transgranicznego egzekwowania praw autorskich w internecie.

W niniejszym wyroku TS wytyczył granice transgranicznego prawa autorskiego, powołując się na kryterium terytorialności. Trybunał rozumie je w ten sposób, iż podmiot, który publikuje bezpłatnie w witrynie internetowej utwór przez cały czas chroniony prawem autorskim w państwie członkowskim, ale który stał się własnością publiczną w innych państwach członkowskich, wyraża wolę udostępnienia utworu jedynie internautom mogącym przeglądać tę stronę z tych innych państw członkowskich, jeżeli wprowadza on skuteczne środki technologiczne umożliwiające ograniczenie dostępu do tej strony tym internautom, z wyłączeniem tych, którzy próbowaliby go przeglądać z państwa członkowskiego, w którym utwór jest przez cały czas chroniony (por. art. 58 ustawy z 4.2.1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (t.j. Dz.U. z 2025 r. poz. 24).

Geoblocking może stanowić taki skuteczny środek technologiczny, o ile spełnia kryteria wskazane przez TS. Trybunał odrzucił możliwość odmiennej interpretacji ze względu na okoliczność, iż ten środek można obejść, i to w prosty sposób, poprzez np. korzystanie z VPN. Dodatkowo w uzasadnieniu tego wyroku TS przedstawił szczegółowe wskazówki, według których powinno się dokonywać oceny skuteczności takiego środka technologicznego. Tym samym TS przeniósł na operatorów zobowiązanie do zapewnienia wdrożenia skutecznego środka technologicznego. Trybunał nie odniósł się natomiast do ryzyka, iż taka fragmentaryzacja Internetu może w praktyce dotknąć przede wszystkim użytkowników mniej zaawansowanych technologicznie.

Szukając uzasadnienia dla takiego stanowiska TS, należy stwierdzić, iż przyjęcie odmiennego mogłoby powodować, iż państwo o najsurowszym reżimie prawa autorskiego (najdłuższym okresie ochronnym) decydowałoby o globalnej dostępności danego utworu.

Wyrok TS z 9.7.2026 r., Anne Frank Fonds, C-788/24

Idź do oryginalnego materiału