W Polsce z roku na roku jest coraz gorzej z mediami. Kogo nienawidzą dziennikarze? Innych dziennikarzy. Mamy stada dziennikarskie i każdy, kto nie jest w stadzie jest wrogiem. Nienawidzi się osób samodzielnych, starających mieć niezależną od stada opinię. Popatrzcie na reakcje po wejściu policji do domu Tomasza Sakiewicza, prezesa Republiki. Nie dziwi już nikogo brutalna wymiana zdań między dziennikarzami Janem Pińskim i Wojciechem Czuchnowskim, Jackiem Harłukiewiczem, czy Radosławem Grucą. Pijarowcy zakładają własne media lub wracają do nich i udają, iż teraz robią dziennikarstwo i to jeszcze na wysokim C. Współpracownicy i agenci służb kładą się wieczorem spać i rano po kilku godzinach snu budzą się jako dziennikarze. Ostatnio choćby były szef agencji wywiadu w medium piarowca bez cienia wstydu stwierdził, iż jest dziennikarzem. Od przedstawicieli mediów i dziennikarzy usłyszcie wiele wzniosłych słów o wartościach, jakie reprezentują, o wolności słowa i poszanowaniu prawdy. Im głośniej i wzniośle was o tym zapewniają, miejcie świadomość, iż coraz dalej są od tego, czym powinny być media.