Monitoring miał pilnować prywatnej posesji, ale rejestrował również teren sąsiadów oraz fragment drogi publicznej. Mimo prawomocnego zakazu wydanego przez Urząd Ochrony Danych Osobowych właściciel przez cały czas korzystał z kamery i przekazywał nagrania policji. Prezes UODO nałożył na niego 1470 zł administracyjnej kary pieniężnej.