Kilogramy narkotyków w walizce i żywe węże w kieszeni. Zaskakujące próby przemytu w ostatnich dniach

5 dni temu
Zdjęcie: INTERIA.PL


Na warszawskim lotnisku Chopina mężczyzna próbował przemycić ogromne ilości narkotyków w walizce, ale to nie jest szczyt kreatywności przemytników w ostatnich dniach. Na innych lotniskach celnicy udaremnili próbę przemytu ponad 100 żywych węży w spodniach i papierosów udających płatki.


Mazowiecka Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) udaremniła na lotnisku Chopina przemyt ponad 19 kg narkotyków. Z kolei chińscy celnicy zatrzymali mężczyznę, który próbował w kieszeniach spodni przemycić ponad 100 żywych węży. Jakie jeszcze pomysły mają przemytnicy?


Kilogramy marihuany w głównym bagażu


Funkcjonariusze KAS skontrolowali w Warszawie mężczyznę, który przyleciał z Bangkoku. Podróżny szedł korytarzem "Zielona Linia - Nic do zgłoszenia", jednak zachowywał się nerwowo. Niespójnie tłumaczył on cel swojej podróży i gwałtownie okazało się dlaczego:


"W bagażu podróżnego znajdowało się 19,3 kg marihuany o czarnorynkowej wartości prawie 1 mln zł", czytamy na stronie gov.pl Reklama


Mężczyzna przewoził 34 pakiety suszu zabezpieczonego jedynie próżniowym opakowanie i to w głównym bagażu. 23-letni obywatel Malezji został aresztowany na 3 miesiące. Badania potwierdziły, iż przemycana substancja to marihuana, zatem teraz mężczyźnie grozi do 20 lat pozbawienia wolności.


Ponad 100 węży w kieszeni


Z kolei chińska służba celna informuje o mężczyźnie, który próbował przedostać się z Hongkongu do Shenzhen na granicy kraju. Ich kontrola wykazała, iż mężczyzna w kieszeniach spodni ma sześć płóciennych woreczków ze ściągaczami:
"Po otwarciu każdej torby okazało się, iż znajdują się w niej żywe węże o najróżniejszych kształtach, rozmiarach i kolorach", czytamy w oświadczeniu.
Funkcjonariusze mieli skonfiskować 104 gady, na które mężczyzna nie miał zezwolenia.


Papierosy zamiast płatków


W naszym kraju KAS informuje także o udaremnieniu największej w tym roku próby przemytu papierosów. Funkcjonariusze z Podlasia przejęli papierosy o łącznej wartości 8,5 mln zł w ponad 570 tys. paczek. Papierosy były ukryte w ciężarówce, która miała przewozić płatki owsiane.
"Z dokumentów wynikało, iż w naczepie miały być przewożone kartony z płatkami owsianymi. (...) Ciężarówka została prześwietlona, a następnie szczegółowo sprawdzona. W naczepie, zamiast deklarowanego towaru, funkcjonariusze znaleźli 572 tys. paczek papierosów bez polskich znaków akcyzy" - mówił w środę oficer prasowy podlaskiej Krajowej Administracji Skarbowej podkom. Maciej Czarnecki.
Kierowcą ciężarówki był 45-letni Ukrainiec, który został zatrzymany na 3 miesiące. Za próbę największego w tym roku przemytu papierosów grozi mu do 10 lat więzienia.
Idź do oryginalnego materiału