List do św. Mikołaja. Humoreska Jana Wróbla
Zdjęcie: Stary elf wykrzywił twarz w uśmiechu, a był to uśmiech raczej podły: – Od dzieci ten list. Wszystko się spełni, prezydenciku. / Shutterstock
Dzieci wyszły, list do Mikołaja został. Prezydent głową pokręcił, pokiwał, rękami ją objął, było nie było, głowę państwa trzymał w rękach, i głośno, ale jakby bezsilnie, tak po polsku, westchnął: – Ja pier...ę.

3 miesięcy temu
![Mówi się, iż testament to ostatnia wola - ale to nieprawda, bo jest zachowek [PRZEWODNIK PO ZACHOWKU]](https://webp-konwerter.incdn.pl/eyJmIjoiaHR0cHM6Ly9nLmluZm9/yLnBsL3AvX2ZpbGVzLzM3NzA5MD/AwL3N0YXJ5LWN6bG93aWVrLTM3N/zA5NDY1LmpwZyIsInciOjEyMDB9.webp)








