Maja Chwalińska o krok od wielkich pieniędzy, ale fiskus nie śpi. Kwota za finał zwala z nóg
Zdjęcie: Maja Chwalińska
Już nie tylko Agnieszka Radwańska czy Iga Świątek udowodniły na kortach, iż ograniczenia nie istnieją. Następna polska zawodniczka - Maja Chwalińska - pnie się po po kolejnych szczeblach drabinki Roland Garros. Jej awans w paryskich zmaganiach to nie tylko wielki sportowy triumf, ale też potężny skok w finansowej hierarchii. Zwycięstwa w tak prestiżowym cyklu gwarantują olbrzymie dochody. Z jakim podatkowym systemem zderzy się jednak niedługo reprezentantka naszego kraju?

1 godzina temu


