fot. screen YouTube / Onet.plZakończyła się wieloletnia batalia sądowa pomiędzy byłym premierem Kazimierzem Marcinkiewiczem a jego byłą żoną – Izabelą Olchowicz Marcinkiewicz. Sprawa dotyczyła alimentów, które Marcinkiewicz latami płacił na rzecz swojej ex-małżonki. Sąd uznał, iż Olchowicz Marcinkiewicz jest w pełni zdolna do podjęcia pracy zawodowej, a więc nie musi być utrzymywana przez męża. Były premier ujawnił, iż alimenty na byłą żonę kosztowały go setki tysięcy złotych.
Kazimierz Marcinkiewicz ożenił się z Izabelą Olchowicz Marcinkiewicz w 2009 roku, a potem pozostawał z nią w związku małżeńskim do 2016 roku. Po rozwodzie sąd przyznał kobiecie wysokie alimenty. Co miesiąc polityk musiał przelewać swojej byłej małżonce 4,5 tys. złotych. Powód? W 2014 roku Olchowicz Marcinkiewicz uległa wypadkowi, z powodu którego walczy z ograniczeniami ruchowymi, ale – jak podkreśla były premier – jest w pełni zdolna do podjęcia pracy zarobkowej.
Po latach batalii sądowej rację przyznał Marcinkiewiczowi Sąd Okręgowy w Warszawie, który we wtorek zwolnił byłego premiera z obowiązku płacenia alimentów na byłą żonę.
Komentując dekadę sądowego sporu Marcinkiewicz nazwał ten okres „swoim czyśćcem”, a małżeństwo z Olchowicz Marcinkiewicz – największą porażką swojego życia.
„Dziś Sąd Okręgowy uprawomocnił uchylenie obowiązku alimentacyjnego wobec pani Olchowicz. Wygrałem 10 lat walki i od dziś nic mnie wreszcie nie łączy z osobą, od której uciekłem 12 lat temu. Przyjaciele mówią, iż czyściec – jeżeli istnieje – już przeszedłem, teraz czeka mnie już tylko niebo” – stwierdził były premier.
„Za tę pomyłkę mojego życia wszystkich, którzy ucierpieli, PRZEPRASZAM raz jeszcze. Rodzinie, przyjaciołom i Martynce dziękuję za wieloletnie wsparcie” – dodał.
Nie na dzieci, tylko na byłą żonę! Marcinkiewicz przez przeszło dekadę dotował kobietę ogromnymi kwotami
Ile kosztowały Marcinkiewicza alimenty na byłą żonę? W wywiadzie dla „Faktu” ujawnił, iż od 2013 roku, czyli od rozpoczęcia separacji, przeznaczył na ten cel prawie… MILION ZŁOTYCH! Wcześniej – jak stwierdził – małżonka „żyła na jego koszt wyłączny”.
„Trzy lata małżeństwa 2009-2013 żyła na mój koszt wyłączny. Dwa lata separacji 2013-2015 wydałem na nią 312 tys. zł. 10 lat alimentów 2015-2025 wydałem 566 tys. 500 zł — tyle kosztował mnie finansowo czyściec, o piekle, jakie mi robiła w mediach i sądach, nie wspomnę, bo niebo już jest błękitne…” – ujawnił były premier.
Źródło: polsatnews.pl / fakt.pl

12 godzin temu




