W skrajnie trudnych warunkach pogodowych Morska Stocznia Remontowa Gryfia w Szczecinie kończy pięcioletni przegląd klasowy promu Mazovia, należącego do Polskiej Żeglugi Bałtyckiej. Najbardziej wymagający etap całej operacji, czyli dokowanie jednostki, przeprowadzono 2 lutego 2026 roku, przy silnym zalodzeniu akwenu i temperaturze spadającej do -15 stopni Celsjusza.
— Realizacja kontraktu w tak trudnym okresie zimowym potwierdza, iż Gryfia jest stabilnym i przygotowanym technologicznie partnerem dla armatorów promowych na Bałtyku – mówi Lech Lechmański, członek zarządu Morskiej Stoczni Remontowej Gryfia S.A.
Zimowa aura wymusiła zmianę pierwotnych planów remontowych. Armator zdecydował o ograniczeniu części prac konserwacyjnych, koncentrując się na zadaniach ważnych dla bezpieczeństwa i niezawodności jednostki. Priorytetowo potraktowano przeglądy silników głównych, agregatów prądotwórczych, a także systemów odpowiedzialnych za sprawne funkcjonowanie promu podczas regularnych rejsów.
Jednym z najistotniejszych elementów remontu był zaawansowany serwis stabilizatorów przechyłu. Operacja obejmowała wysunięcie stateczników poza obrys kadłuba i ich szczegółową kontrolę techniczną. To właśnie te urządzenia w dużej mierze decydują o ograniczeniu kołysania jednostki na fali, a tym samym o komforcie podróży pasażerów i bezpieczeństwie załogi.
Równolegle przeprowadzono przeglądy systemów ro-ro, w tym ramp i furt, które odgrywają kluczową rolę w obsłudze załadunku i wyładunku pojazdów w portach.
Obecnie prom znajduje się w fazie testów zdawczo-odbiorczych. Po ich zakończeniu jednostka będzie mogła powrócić do regularnej eksploatacji na trasach bałtyckich.
zdjęcia: Morska Stocznia Remontowa Gryfia S.A.




5 godzin temu







