Ministerstwo Sprawiedliwości chce powrotu złych rozwiązań
Zdjęcie: Sam pomysł, by sędziowskie dyscyplinarki toczyły się przed wyodrębnionymi organizacyjnie sądami, jest godny kontynuacji, a nie likwidacji - pisze Piotr Mgłosiek / ShutterStock / fot. Paweł Kacperek/Sh
Jakże symboliczne i wymowne dla sposobu i tempa przywracania praworządności jest to, iż dopiero po ponad dwóch latach od zaistnienia takiej możliwości do wykazu prac legislacyjnych rządu wpłynął projekt, który w swojej treści eliminuje przepisy „ustawy kagańcowej” – pisze sędzia Piotr Mgłosiek.









