MOK musi ujawnić wszystkie dokumenty. Wyrok WSA w Łodzi korzystny dla „Gazety Trybunalskiej”

5 dni temu

Przełom w sprawie „Gazeta Trybunalska” przeciwko Miejskiemu Ośrodkowi Kultury w Piotrkowie. Wojewódzki Sąd Administracyjny w Łodzi wydał wyrok w kwestii bezczynności p.o. dyrektora MOK Kamili Dubilas wobec wniosku o udostępnienie informacji publicznej złożonego 9 czerwca 2025 r. i zobowiązał organ do udzielenia informacji w pełnym zakresie.

Na posiedzeniu niejawnym w dniu 13 stycznia 2026 r. w składzie sędziowskim: T. Porczyński (sprawozdawca), A. Blewązka i J. Czerw, sąd orzekł, że:

  1. MOK musi w pełni załatwić wniosek „Gazety Trybunalskiej” dotyczący projektu „Historia kina w Popielawach? NiEee! w Piotrkowie Trybunalskim”, w tym udostępnić imiona i nazwiska stron umów cywilnoprawnych oraz dane osób, które przygotowały i złożyły wniosek o dofinansowanie w terminie 14 dni od doręczenia prawomocnej kopii wyroku.
  2. Sąd stwierdził, iż bezczynność organu miała miejsce, choć nie doszło do rażącego naruszenia prawa w związku z tym nie ukarał Kamili Dubilas grzywną. MOK został zobowiązany do zwrotu kosztów postępowania na rzecz „Gazety Trybunalskiej”.

Powyższe rozstrzygnięcie oznacza faktyczny sukces redakcji w walce o jawność wydatkowania środków publicznych i prawo obywateli do informacji. „Gazeta Trybunalska” od początku domagała się pełnego wglądu w dokumentację projektu finansowanego ze środków publicznych, a także nazwisk osób zaangażowanych w jego przygotowanie i realizację.

Dyrektor Dubilas argumentowała wcześniej swoją odmowę ochroną danych osobowych i rzekomym brakiem statusu publicznego dla wykonawców umów, co spotkało się z krytyką w opracowanej odpowiedzi „Gazety Trybunalskiej”, wskazującej na błędną interpretację przepisów o dostępie do informacji publicznej.

Wyrok jest na razie nieprawomocny; jego pełne uzasadnienie zostanie doręczone stronom w najbliższych tygodniach.

Redaktor Baryła tak skomentował decyzję sądu:

Wyrok jasno pokazuje, iż uporczywe utrudnianie dostępu do informacji publicznej przez MOK nie pozostaje bez odpowiedzi. Dyrektor Dubilas została zobowiązana do pełnego ujawnienia dokumentów o wydatkowaniu publicznych środków. Nie może być zgody na próby blokowania jawności. W tym celu wykorzystamy wszystkie możliwe instrumenty prawne. Gazeta nie ustanie w pilnowaniu przejrzystości działań instytucji miejskich. Inną kwestią są motywy, jakimi kierowała się dyr. Dubilas. Mam nadzieję, iż uda się to ustalić. Przypomnę, iż chodzi o blisko 120 tys. złotych i udział w przedsięwzięciu m. in. Agnieszki Warchulińskiej-Szóstek.

To już drugi przypadek, w którym redakcja musiała interweniować w sprawie MOK. W 2015 r. sąd nakazał placówce udostępnienie dokumentów w niemal identycznej sprawie. Mimo tamtego orzeczenia obecne kierownictwo wciąż utrudniało dostęp do dokumentów.

W ostatnich dziesięciu latach „GT” kierowała skargi także wobec Miejskiego Zakładu Komunikacyjnego sp. z o.o. i Komendy Straży Miejskiej – we wszystkich przypadkach sądy przyznały rację „Gazecie Trybunalskiej”.

Więcej o sprawie czytaj w art.: „Piotrków. Gazeta Trybunalska składa skargę do WSA. Chodzi o MOK”. oraz „Jest termin posiedzenia WSA w sprawie „Gazeta Trybunalska” vs. MOK”.

→ K. Kozielski

14.01.2026

• zdjęcie tytułowe: dyrektor MOK K. Dubilas i prezydent Piotrkowa J. Wiernicki, foto / źródło: piotrkow.pl

• czytaj także: > „Piotrków. Kultura. Towarzystwo kolesi ma się bardzo dobrze”

Idź do oryginalnego materiału