Ta myśl przewodnia dobrze oddaje filozofię działania kancelarii Żyglicka i Wspólnicy założonej przez radczynię prawną Izabellę Żyglicką, kierowanej przez radcę prawnego Jarosława Rudego. 58. miejsce w rankingu przychodów na prawnika w 2024 r. nie jest tu celem samym w sobie, ale konsekwencją przyjętej strategii: specjalizacji w ochronie przedsiębiorców, sprawach karnych gospodarczych i projektach wymagających wysokiego know-how, a także konsekwentnego budowania relacji z klientami w Polsce i za granicą. W rozmowie partnerzy opowiadają o znaczeniu geograficznego zakorzenienia i międzynarodowego zasięgu, roli członkostwa w Ally Law, wyzwaniach w obszarze prewencji ryzyka oraz o tym, jak łączą doradztwo strategiczne z obroną procesową.
Jak oceniacie Państwo swoje 58. miejsce w rankingu przychodów na prawnika w 2024 r.? Jakie czynniki miały największy wpływ na ten wynik?
Izabella Żyglicka (IŻ): Świadczenie usług dla Klientów z całej Polski i dla Klientów z zagranicy. Jesteśmy członkami międzynarodowej organizacji Ally Law, która przyjmuje jedną Kancelarię z danego kraju – to daje nam możliwości pracy dla Klientów z całego świata oraz dla Klientów z Polski, którzy chcą prowadzić swoje biznesy w innych krajach.
Jarosław Rudy (JR): Geografia w branży prawniczej wciąż ma ogromne znaczenie – jesteśmy w regionie, który ma niesamowity potencjał. Na ten wynik wpłynęła struktura naszej praktyki, specjalizacja w sprawach wymagających wysokiego know-how oraz konsekwentne budowanie relacji z Klientami długoterminowymi.
Czy to miejsce w rankingu odzwierciedla strategię rozwoju Kancelarii, w tym specjalizację w ochronie przedsiębiorców i sprawach karnych gospodarczych?
IŻ: Mamy sześć głównych specjalizacji: ochrona przedsiębiorców, spory korporacyjne, przemysł i energetyka, rynek międzynarodowy, inwestycje i nieruchomości oraz fundusze inwestycyjne i giełda. Każda z nich oznacza innych Klientów, inne zadania, inne know-how i – co naturalne – różne poziomy stawek. Pozycja w rankingu jest wypadkową całej tej działalności i pozostaje w pełni zgodna z naszą strategią rozwoju. W przyszłym roku oczywiście chcemy być wyżej.
W jaki sposób Kancelaria łączy wysoki standard doradztwa z efektywnością operacyjną przy obsłudze trudnych spraw i klientów korporacyjnych?
JR: Jesteśmy bardzo precyzyjni w określaniu zasad współpracy z Klientami oraz w liczeniu i kontrolowaniu czasu pracy prawników i zespołu administracyjnego. Często stosujemy również modele wynagrodzenia oparte na success fee, a ponieważ zwykle wygrywamy, znajduje to bezpośrednie odzwierciedlenie w wynikach finansowych Kancelarii.
Podkreślacie Państwo „szeroką perspektywę” i „zobaczenie więcej” – jak te wartości przekładają się na codzienną obsługę klienta i sukcesy biznesowe?
IŻ: Przekładają się przede wszystkim na długofalowe relacje. Gdy Klient trafia pod naszą opiekę, zwykle zostaje z nami na lata. Klienci wiedzą, iż najważniejsze są dla nas ich bezpieczeństwo i realna korzyść biznesowa. Najważniejszy jest Klient – jego cel, i to co powtarzam od wielu lat: nie wystarczy „wiedzieć”, trzeba umieć „zastosować”. Klient musi mieć poczucie, iż podejmując decyzję biznesową, ma pełną wiedzą o skutkach prawnych. W połączeniu z wyspecjalizowanym zespołem i dużym wolumenem spraw, który daje szeroką perspektywę rynkową, sukces biznesowy przychodzi naturalnie.
Jaką rolę w budowaniu przewagi konkurencyjnej odgrywa członkostwo w międzynarodowej sieci Ally Law?
IŻ: Decyzja o dołączeniu do Ally Law była jednym z kamieni milowych w rozwoju Kancelarii. Pozostając niezależną, wyłącznie polską firmą, uzyskaliśmy dostęp do globalnego rynku usług prawnych. Dziś, w dużej mierze dzięki tej współpracy, choćby około 30% naszych przychodów pochodzi z obsługi Klientów zagranicznych z całego świata.
Jak Kancelaria wspiera klientów działających na rynkach międzynarodowych, w tym w USA, Kanadzie i Europie Zachodniej?
JR: Realizujemy dla nich transakcje w Polsce, zakładamy spółki, reprezentujemy przed sądami i organami administracji publicznej. Zakres naszej pracy jest taki sam jak w przypadku Klientów krajowych, z tym iż dochodzi bariera językowa oraz konieczność szczegółowego tłumaczenia specyfiki polskiego rynku i otoczenia regulacyjnego.
Ochrona przedsiębiorców i prewencja ryzyka to jeden z filarów Kancelarii – jakie były największe wyzwania w 2024 r., a jakie w 2025 r.? Czy w 2026 r. będzie podobnie?
IŻ: W 2024 r. największym wyzwaniem była skala i dynamika postępowań – przedsiębiorcy coraz częściej zgłaszali się do nas już na bardzo wczesnym etapie zainteresowania organów, jeszcze przed postawieniem zarzutów. Wymagało to intensywnej pracy prewencyjnej i szybkich audytów ryzyka. W 2025 r. obserwujemy dalsze zaostrzenie praktyki organów oraz wzrost liczby spraw o charakterze systemowym, obejmujących całe grupy kapitałowe. Zakładamy, iż w 2026 r. ten trend się utrzyma, a ochrona przedsiębiorców będzie coraz bardziej strategiczna i długofalowa.
Jak Kancelaria łączy doradztwo strategiczne i audyty compliance z obroną w sprawach karnych gospodarczych?
IŻ: Traktujemy te obszary jako jeden proces. Audyty compliance i doradztwo strategiczne często prowadzą ci sami prawnicy, którzy następnie odpowiadają za obronę procesową. Dzięki temu doskonale znamy strukturę organizacyjną Klienta, mechanizmy decyzyjne i rzeczywiste ryzyka, co pozwala nie tylko skuteczniej bronić, ale często również ograniczać odpowiedzialność jeszcze przed eskalacją sporu.
W jakim zakresie obsługa spraw korporacyjnych, przestępczości podatkowej i rynków finansowych przekłada się na przychody na prawnika?
JR: Są to praktyki o bardzo wysokim stopniu specjalizacji i wysokiej barierze wejścia, co bezpośrednio przekłada się na stawki i strukturę wynagrodzeń. Sprawy te są z reguły długotrwałe i złożone, a jednocześnie dają stabilność, przewidywalność przychodów oraz możliwość skalowania projektów, w tym istotny udział success fee.
Jakie przykłady innowacyjnych, kreatywnych rozwiązań w sprawach klientów można wskazać z ostatniego roku?
JR: W ostatnim roku wielokrotnie łączyliśmy instrumenty prawa karnego gospodarczego z rozwiązaniami znanymi z prawa handlowego i rynków kapitałowych, np. poprzez restrukturyzację właścicielską czy zmianę modeli zarządzania ryzykiem w grupach kapitałowych. W kilku sprawach pozwoliło to zakończyć postępowania jeszcze przed skierowaniem aktu oskarżenia.
Jakie działania Kancelaria podejmuje, aby rozwijać kompetencje prawników i utrzymać wysoką efektywność?
IŻ: Staramy się pozyskiwać przyszłych prawników już na etapie studiów, odkrywać ich talenty i rozwijać je w trakcie aplikacji, tak aby każdy adwokat i radca prawny był w pełni samodzielnym specjalistą. Korzystamy również z najnowszych rozwiązań AI. Całość dokumentacji, obieg spraw, time sheetów i rozliczeń jest w pełni cyfrowa i oparta na dedykowanym systemie działającym na naszych własnych serwerach. Efektywność jest dla nas ważna, ale tak istotne pozostaje bezpieczeństwo danych naszych i naszych Klientów.
***
Izabella Żyglicka, radczyni prawna, wspólniczka założycielka kancelarii Żyglicka i Wspólnicy
Jarosław Rudy, radca prawny, wspólnik zarządzający kancelarii Żyglicka i Wspólnicy




