Niemcy walczą od kilku lat ze stagnacją w gospodarce, która straciła błysk z powodu zacofania w inwestycjach technologicznych (produkty niemieckiego przemysłu nie wygrywają już rywalizacji z azjatyckimi), problemów z dostępem do taniej energii (które zaczęły się wraz z odcięciem kraju od gazu z Rosji) oraz oczywiście deglobalizacji (Niemcy przez dekady były eksportowym potentatem). Jednym z pomysłów, który ma podźwignąć gospodarkę ze stagnacji, jest... radykalna zmiana podatku od spadków. Inspirujący pomysł czy kolejny krok ku katastrofie?

20 godzin temu






