
Internetowe komentarze i opinie odgrywają dziś kluczową rolę w budowaniu reputacji przedsiębiorców. Choć negatywne oceny mogą stanowić element dozwolonej krytyki, powszechnie spotykane są też przypadki publikowania nieprawdziwych komentarzy, które nie tylko naruszają dobre imię firmy, ale także mogą stanowić przejaw nieuczciwej konkurencji. W takich przypadkach przedsiębiorcy mogą korzystać z ochrony prawnej wynikającej zarówno z przepisów krajowych, jak i z coraz bardziej rozbudowanych regulacji unijnych.
Dobre imię firmy jako dobro chronione prawem
Zgodnie z art. 23 i 24 Kodeksu cywilnego (dalej k.c.) ochronie podlegają dobra osobiste, w tym dobre imię, renoma oraz wiarygodność. Na podstawie art. 43 k.c. ochrona ta przysługuje również osobom prawnym oraz innym podmiotom prowadzącym działalność gospodarczą. Nieprawdziwe komentarze, które podważają zaufanie do firmy lub wprowadzają w błąd co do jakości jej usług, mogą stanowić naruszenie tych dóbr i rodzić odpowiedzialność cywilnoprawną.
Już na wstępie należy zaznaczyć, iż niektóre naruszenia dóbr osobistych mogą stanowić też przestępstwo – np. zniesławienie (art. 212 Kodeksu karnego, dalej k.k.) czy zniewagę (art. 216 k.k.). W takich przypadkach sprawca może ponieść odpowiedzialność karną, w tym grzywnę, karę ograniczenia wolności, a w przypadku zniesławienia popełnionego dzięki środków masowego komunikowania – choćby karę więzienia do roku.
Granice dozwolonej krytyki
Prawo dopuszcza negatywne opinie o przedsiębiorcy, o ile mieszczą się one w granicach dozwolonej krytyki. Krytyka jest legalna, gdy opiera się na faktach, ma charakter rzeczowy i proporcjonalny oraz nie zawiera treści obraźliwych ani fałszywych zarzutów. Granica bezprawności zostaje przekroczona w sytuacji, gdy komentarze zawierają nieprawdziwe informacje, mają wyłącznie na celu naruszenie dobrego imienia, renomy lub wiarygodności przedsiębiorcy (często przez stosowanie uogólnień) czy też motywowane są jedynie chęcią zdyskredytowania, a nie rzetelnej oceny.
Nieprawdziwe komentarze jako czyn nieuczciwej konkurencji
W wielu przypadkach negatywne komentarze to nie tylko wypowiedzi konsumentów, ale celowe działania podejmowane przez konkurencję lub podmioty działające na jej zlecenie, których celem jest zdyskredytowanie przedsiębiorcy, obniżenie zaufania do jego marki oraz uzyskanie przewagi rynkowej.
W tym kontekście istotnym instrumentem ochrony przedsiębiorców jest ustawa z dnia 16 kwietnia 1993 r. o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (dalej ,,u.z.n.k.”). Zgodnie z art. 3 ust. 1 tej ustawy czynem nieuczciwej konkurencji jest działanie sprzeczne z prawem lub dobrymi obyczajami, o ile zagraża lub narusza interes innego przedsiębiorcy.
W kontekście komentarzy online szczególne znaczenie ma art. 14 u.z.n.k., który zakazuje rozpowszechniania nieprawdziwych lub wprowadzających w błąd informacji o przedsiębiorcy, jego towarach lub usługach, o ile może to wyrządzić mu szkodę. Fałszywe opinie zamieszczane przez konkurencję lub na jej zlecenie mogą zatem stanowić klasyczny przykład czynu nieuczciwej konkurencji.
W przypadku stwierdzenia przez przedsiębiorcę dokonania takiego czynu, może skorzystać on
z roszczeń wymienionych w art. 18 ustawy, tj. żądać:
- zaniechania niedozwolonych działań,
- usunięcia skutków niedozwolonych działań (np. usunięcia komentarzy),
- złożenia oświadczenia o odpowiedniej treści i formie,
- naprawienia wyrządzonej szkody na zasadach ogólnych,
- wydania bezpodstawnie uzyskanych korzyści, na zasadach ogólnych.
Odpowiedzialność autorów i administratorów – regulacje krajowe i unijne
Za treść komentarzy odpowiada przede wszystkim ich autor. Co jednak, gdy wpisy są anonimowe i nie wiemy do kogo bezpośrednio skierować swoje roszczenie? W takim przypadku zastosowanie znajduje m.in. ustawy z dnia 18 lipca 2002 r. o świadczeniu usług drogą elektroniczną (dalej u.ś.u.d.e.), której przepisy kształtują tzw. procedurę ,,notice & takedown”.
Notice & takedown to mechanizm:
- notice (zawiadomienie) – przekazanie usługodawcy informacji, iż określone treści udostępniane przez użytkownika są bezprawne,
- takedown (usunięcie / zablokowanie) – niezwłoczne uniemożliwienie dostępu do tych treści przez usługodawcę.
Celem jest wyłączenie odpowiedzialności pośrednika internetowego (np. hostingu, platformy) za cudze treści, pod warunkiem spełnienia ustawowych przesłanek.
Zgodnie z regulacjami przepisu art. 14 ust. 1 tej ustawy 1. ,,Nie ponosi odpowiedzialności za przechowywane dane ten, kto udostępniając zasoby systemu teleinformatycznego w celu przechowywania danych przez usługobiorcę nie wie o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, a w razie otrzymania urzędowego zawiadomienia lub uzyskania wiarygodnej wiadomości o bezprawnym charakterze danych lub związanej z nimi działalności, niezwłocznie uniemożliwi dostęp do tych danych.”
Co istotne, źródłem zawiadomienia (notice) nie musi być jedynie wiadomość od uprawnionego organu (sąd, policja, prokuratura). Może to być również wiadomość od podmiotu, którego prawa zostały naruszone – nie może być ona jednak gołosłowna i bardzo ogólna, ale powinna być konkretna i co najmniej uprawdopodobniająca bezprawność.
Powyższy mechanizm jest aktualnie modyfikowany i uszczegóławiany przez Unijny Akt o usługach cyfrowych (Digital Services Act, DSA) – przyjęty przez Parlament Europejski i Radę Unii Europejskiej jako rozporządzenie UE 2022/2065 z 19 października 2022 r., które stopniowo wypiera regulacje krajowe w tym zakresie.
Z końcem 2025 r. Sejm zakończył prace nad ustawą implementującą unijny DSA poprzez nowelizację ustawy o świadczeniu usług drogą elektroniczną. Po uwzględnieniu poprawek Senatu ustawa została przyjęta przez Sejm i trafiła do podpisu Prezydenta RP — jest to najważniejszy krok w doprecyzowaniu krajowego systemu odpowiedzialności za treści online.
Uzupełnieniem powyższych regulacji jest dyrektywa Omnibus, tj. Dyrektywa Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2019/2161, wdrożona do polskiego porządku prawnego poprzez zmiany m.in. w ustawie z dnia 30 maja 2014 r. o prawach konsumenta. Przepisy te mają na celu przeciwdziałanie nieuczciwym praktykom rynkowym, w tym publikowaniu fałszywych opinii konsumenckich. Przedsiębiorcy prowadzący platformy z opiniami muszą informować, czy i w jaki sposób weryfikują autentyczność komentarzy.
Z perspektywy firm dotkniętych nieprawdziwymi recenzjami regulacje te wzmacniają argumentację, iż rozpowszechnianie fałszywych opinii stanowi nie tylko naruszenie dóbr osobistych, ale również nieuczciwą praktykę rynkową.
Jak reagować/zgłaszać nieprawdziwe opinie w Internecie
- Zgłoś naruszenie bezpośrednio do platformy:
- Serwisy takie jak Google, Facebook, Booking mają formularze „Zgłoś naruszenie”.
- U.ś.u.d.e i DSA nakładają obowiązek wdrożenia procedury rozpatrywania zgłoszeń.
- Do zgłoszenia dołącz dowody (zrzuty ekranu, linki) i wskaż przepisy/regulaminy, uzasadniając bezprawny charakter opinii.
- Wezwij autora to zaniechania naruszeń:
- Wyślij pismo wskazujące konkretny komentarz i powód jego bezprawności (naruszenie dóbr osobistych).
- Zażądaj jego usunięcia i/lub sprostowania, jak również przeprosin, wyznaczając termin realizacji.
- Zaznacz możliwość skierowania sprawy na drogę sądową.
- Droga sądowa:
- Pozew o ochronę dóbr osobistych.
- Wniosek o udzielenie zabezpieczenia – np. poprzez zobowiązanie do tymczasowego ukrycia opinii na czas trwania postępowania.
- Prywatny akt oskarżenia (art. 212 k.k.) – w przypadku zniesławienia.
Podsumowanie
Nieprawdziwe komentarze online stanowią poważne wyzwanie dla przedsiębiorców — zarówno w kontekście ochrony dóbr osobistych, jak i zasad uczciwej konkurencji. Nowe regulacje — w tym implementacja unijnego DSA w polskim prawie, przyjęta przez Sejm z poprawkami Senatu i aktualnie oczekująca na podpis Prezydenta RP — tworzą bardziej przejrzyste i kompleksowe ramy ochrony, zwiększając kontrolę nad moderacją treści oraz dostęp do mechanizmów odwoławczych. W połączeniu z dyrektywą Omnibus oraz krajowymi przepisami przedsiębiorcy dysponują dziś szerokim katalogiem instrumentów prawnych do reagowania na naruszenia w sieci.
Artykuł autorstwa: r. pr. Jakub Kędzierski
W razie pytań, a także pomysłów tematów na kolejne wydania Newsletter’a zapraszamy do kontaktu:

1 dzień temu




