Sąd Okręgowy w Warszawie XXVIII Wydział Cywilny wyrokiem z dnia 13 lutego 2026 r. (SSO Robert Masznicz) w sprawie o sygn. akt XXVIII C 8204/22 przeciwko Bankowi Millennium S.A.:
I. ustalił, iż umowa o kredyt hipoteczny zawarta w 2007 r. jest nieważna;
II. zasądził od pozwanego na rzecz powoda kwotę (…) PLN oraz (…) CHF wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia (…) do dnia zapłaty;
III. zasądził od pozwanego na rzecz powoda koszty postępowania w kwocie (…) PLN wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty.
W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd wskazał, iż umowa kredytu jest nieważna, ponieważ zawierała niedozwolone w stosunku do konsumenta postanowienia dotyczące zasad przeliczeń walutowych i iż w tym zakresie wielokrotnie wypowiadały się sądy powszechne, Sąd Ochrony Konkurencji i Konsumentów, a także Sąd Najwyższy.
Sąd podkreślił, iż wysokość kredytu została określona wyłącznie w złotych polskich, natomiast w chwili uruchomienia kredytu miało dojść do przeliczenia zobowiązania na walutę obcą według tabel kursowych ustalanych jednostronnie przez bank, bez oparcia o obiektywne i weryfikowalne kryteria. W rezultacie to bank, swoim jednostronnym działaniem, określał wysokość zobowiązania kredytobiorcy, które nie było skonkretyzowane kwotowo w chwili zawarcia umowy i nie mogło zostać samodzielnie obliczone. ani przewidziane przez konsumenta.
Dodatkowo w dacie wymagalności każdej raty następowało kolejne przeliczenie według aktualnych tabel kursowych banku, a więc według kursu nieznanego w chwili zawarcia umowy i niemożliwego do przewidzenia. choćby późniejsze spełnianie świadczeń w walucie obcej nie usuwało pierwotnej wadliwości mechanizmu, ponieważ wysokość rat wynikała z pierwotnego, niedozwolonego przeliczenia dokonanego przy uruchomieniu kredytu. Sytuacja ta została przewidziana w uchwale pełnego składu Izby Cywilnej Sąd Najwyższy z 25 kwietnia 2024 r., sygn. III CZP 25/22, która – nawiązując do orzecznictwa Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej oraz sądów krajowych – wyjaśniła, iż po wyeliminowaniu abuzywnych klauzul przeliczeniowych umowa staje się niewykonalna, a w konsekwencji nieważna.
W związku ze stwierdzeniem nieważności umowy, sąd – na podstawie art. 410 Kodeksu cywilnego – zasądził od banku zwrot świadczeń spełnionych przez stronę powodową jako świadczeń nienależnych, stosując teorię dwóch kondykcji, a nie teorię salda.
Odsetki zostały zasądzone zgodnie z żądaniem pozwu od daty poprzedzającej wytoczenie powództwa, ponieważ strona powodowa uprzednio wezwała bank do zapłaty i wyznaczony termin upłynął bezskutecznie.
W związku z tym, Sąd zasądził od pozwanego na rzecz strony powodowej koszty procesu w całości.
Wyrok jest nieprawomocny.
Postępowanie w I instancji trwało 46 miesięcy.
Sprawę prowadził r. pr. Grzegorz Godzina oraz adw. Katarzyna Murawska.
