Czy osoba zmagająca się z zaostrzeniem choroby afektywnej dwubiegunowej, która mimo trudności zdołała załatwić kilka spraw urzędowych, automatycznie traci prawo powołania się na stan zdrowia jako przyczynę spóźnienia w innej sprawie? Naczelny Sąd Administracyjny stanowczo odpowiedział: nie. Wyrok ten może zmienić dotychczasowe podejście organów i sądów do oceny wniosków o przywrócenie terminu składanych przez osoby chore psychicznie. Zdolność do wykonania pojedynczych czynności życiowych czy urzędowych w okresie choroby nie może być automatycznie traktowana jako dowód na to, iż dana osoba była też w stanie dochować bardziej wymagającego, formalnego terminu procesowego.