O odwadze, uczciwości i powinności adwokata – spotkanie wokół książki o Edwardzie Wende

ora-warszawa.com.pl 1 dzień temu
  • Spotkanie autorskie poświęcone książce Joanny Sędek przybliżyło sylwetkę adw. Edwarda Wende i najważniejsze wątki jego biografii.
  • W centrum dyskusji znalazł się Edward Wende jako adwokat zasad, człowiek odpowiedzialny i głęboko zaangażowany w sprawy publiczne.
  • Jednym z najważniejszych tematów spotkania była rola mec. Wende w procesie zabójców ks. Jerzego Popiełuszki.
  • Rozmowa wokół książki stała się także refleksją nad etosem adwokatury, wiernością przekonaniom i znaczeniem pamięci.
Spotkanie autorskie wokół książki „To nie była kwestia odwagi. Opowieść o adwokacie Edwardzie Wende”
View Gallery

We wtorek, 24 marca br., w siedzibie Okręgowej Rady Adwokackiej w Warszawie odbyło się spotkanie autorskie poświęcone książce „To nie była kwestia odwagi. Opowieść o adwokacie Edwardzie Wende” autorstwa Joanny Sędek.

Wydarzenie, zorganizowane z inicjatywy Dziekan ORA w Warszawie adw. dr Katarzyny Gajowniczek-Pruszyńskiej oraz Komisji Historii i Tradycji Adwokatury Warszawskiej, stało się nie tylko okazją do rozmowy o samej publikacji i jej bohaterze, ale także do spotkania z autorką, która przybliżyła kulisy pracy nad książką oraz motywy podjęcia tego tematu.

Spotkanie poprowadziła Dziekan ORA w Warszawie adw. dr Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska. W dyskusji głos zabrali sędzia Stanisław Zabłocki, były dziekan ORA w Warszawie adw. Ziemisław Gintowt, senator adw. Jacek Trela, a także przedstawiciele rodziny Edwarda Wende – adw. Jakub Wende i adw. Małgorzata Wende-Wardyńska. W rozmowie uczestniczył również red. Wojciech Tumidalski.

Obecność autorki nadała spotkaniu szczególny wymiar – pozwoliła spojrzeć na postać Edwarda Wende nie tylko przez pryzmat historycznych faktów i wspomnień uczestników, ale również przez perspektywę pracy biograficznej, która ocala od zapomnienia ludzi ważnych dla historii adwokatury i życia publicznego. Wypowiedzi uczestników układały się w wielowymiarowy portret mecenasa Wende – wybitnego adwokata, człowieka zasad, a zarazem osoby głęboko obecnej w sprawach publicznych i obywatelskich.

W centrum spotkania znalazła się postać Edwarda Wende jako prawnika, który nie traktował zawodu wyłącznie jako profesji, ale jako zobowiązanie. Przypomniano, iż przez lata władze odmawiały mu wpisu na listę adwokatów, a togę założył dopiero w 1976 roku. niedługo potem zaangażował się w obronę działaczy opozycyjnych, reprezentując m.in. Leszka Moczulskiego, Bronisława Geremka, Janusza Onyszkiewicza i Klemensa Szaniawskiego.

Jednym z najważniejszych wątków przywoływanych podczas spotkania była sprawa, która stała się osią książki i zarazem punktem zwrotnym w życiu Edwarda Wende – jego udział w procesie zabójców ks. Jerzego Popiełuszki. Obok Jana Olszewskiego, Krzysztofa Piesiewicza i Andrzeja Grabińskiego był on oskarżycielem posiłkowym w procesie toruńskim, a sam po latach mówił, iż był to proces, który wywarł wpływ na całe jego życie. Mec. Wende domagał się nie tylko ukarania bezpośrednich wykonawców zbrodni, ale także wskazania jej inspiratorów. Występował zarazem jako oskarżyciel i obrońca dobrego imienia kapelana „Solidarności”.

Przypomnienie tej sprawy nadało spotkaniu wymiar znacznie szerszy niż zwykła rozmowa o książce biograficznej. Uczestnicy wracali do pytania o to, czym w istocie była odwaga Edwarda Wende. Tytuł książki nawiązuje do jego własnych słów: „To nie była kwestia odwagi, tylko uczciwości i przekonań”. To właśnie ta postawa – uczciwość wobec prawa, lojalność wobec wartości i wewnętrzna niezależność – wybrzmiewała w kolejnych wypowiedziach jako najważniejszy rys jego biografii.

Mocnym dopełnieniem tej opowieści pozostaje mowa końcowa mec. Edwarda Wende w procesie zabójców ks. Jerzego Popiełuszki. To właśnie w niej z wielką siłą bronił nie tylko pamięci zamordowanego kapłana, ale także prawdy przed politycznym fałszem. Do dziś jest ona świadectwem odwagi rozumianej nie jako gest, ale jako wierność prawdzie i moralnemu obowiązkowi jej wypowiadania.

Podczas spotkania przywoływano również Edwarda Wende jako człowieka, który mimo doświadczeń PRL nie utracił wiary w sens prawa i odpowiedzialność ludzi, którzy je stosują. Znamienne pozostają jego słowa: „Każde prawo, choćby to złe, może być dobrze wykorzystane, jeżeli jest stosowane przez dobrych sędziów, dobrych prokuratorów, dobrych adwokatów”. To przekonanie wyrażało nie tylko jego stosunek do wymiaru sprawiedliwości, ale także sposób rozumienia zawodu adwokata jako służby wymagającej charakteru, odwagi i przyzwoitości.

Wspominając Edwarda Wende, uczestnicy spotkania mówili także o jego aktywności publicznej po 1989 roku. Był senatorem I i II kadencji, następnie posłem na Sejm, a w życiu politycznym pozostawał wierny zasadzie uczciwości i niezależności. Uchodził za człowieka, który „zachowuje twarz”, nie ulega koniunkturalizmowi i nie godzi się na kompromis kosztem własnych przekonań.

Spotkanie autorskie poświęcone książce Joanny Sędek stało się więc czymś więcej niż przypomnieniem ważnej postaci. Było rozmową o standardach, które powinny pozostać żywe także dziś: o odpowiedzialności za słowo, o wierności zasadom, o znaczeniu pamięci i o roli adwokatury wszędzie tam, gdzie prawo styka się z historią, sumieniem i sprawami fundamentalnymi. Zarazem było to spotkanie z autorką, która poprzez swoją książkę przywraca pamięć o jednym z tych adwokatów, których biografia pozostaje istotną lekcją także dla współczesnych pokoleń prawników. Wspomnienie Edwarda Wende wybrzmiało jako przypomnienie, iż siła adwokatury rodzi się nie tylko z kompetencji, ale także z charakteru.

Idź do oryginalnego materiału