Odszkodowania za słupy energetyczne na działce

14 godzin temu

Odszkodowania za słupy energetyczne na działce


Odszkodowania za słupy energetyczne dotyczą sytuacji, gdy na działce stoi słup, przebiega linia przesyłowa albo znajdują się inne urządzenia infrastruktury. Właściciel często chce wiedzieć, czy przysługuje mu wynagrodzenie od przedsiębiorstwa energetycznego i jakie kroki może podjąć, zwłaszcza gdy urządzenia stoją na nieruchomości od wielu lat.

W praktyce spór najczęściej sprowadza się do jednej kwestii: czy przedsiębiorstwo ma tytuł prawny do korzystania z gruntu, na przykład na podstawie umowy, ustanowionej służebności lub decyzji administracyjnej. jeżeli takiego tytułu brakuje, przedsiębiorstwa często powołują się na zasiedzenie jako podstawę wyłączającą roszczenia właściciela.

Sytuację właścicieli znacząco zmienił wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 2 grudnia 2025 r., sygn. P 10/16. Trybunał zakwestionował praktykę, która pozwalała przedsiębiorstwom przesyłowym, a w niektórych przypadkach także Skarbowi Państwa, nabywać przed 2008 r. w drodze zasiedzenia służebność gruntową odpowiadającą treścią służebności przesyłu. Działo się to mimo braku decyzji administracyjnej stanowiącej podstawę ingerencji w prawo własności.

Poniżej wyjaśniamy, kiedy odszkodowania za słupy energetyczne na działce mogą być dochodzone oraz jak wygląda procedura dochodzenia zapłaty.

Służebność przesyłu

W praktyce odszkodowania za słupy energetyczne na działce bardzo często łączą się z tematem służebności przesyłu.
Służebność przesyłu to ograniczone prawo rzeczowe, które pozwala przedsiębiorcy przesyłowemu korzystać z cudzej nieruchomości w określonym zakresie. Chodzi o sytuacje, w których na działce znajdują się urządzenia takie jak słupy, linie czy kable, a przedsiębiorstwo musi mieć możliwość ich utrzymania, eksploatacji, konserwacji oraz napraw.

Co istotne, ustanowienie służebności przesyłu co do zasady wiąże się z wynagrodzeniem dla właściciela (jednorazowym albo okresowym), ponieważ obecność urządzeń oznacza trwałe ograniczenie prawa własności.

Dlatego w każdej sprawie warto zacząć od podstawowego pytania: czy służebność została ustanowiona (umownie lub orzeczeniem sądu) albo czy przedsiębiorstwo dysponuje innym skutecznym tytułem prawnym do korzystania z nieruchomości.

Jakie roszczenia ma właściciel?

W praktyce roszczenia właściciela można podzielić na cztery główne kategorie. Warto je rozróżniać, ponieważ dotyczą innych okresów i opierają się na odmiennych podstawach prawnych.

A) Wynagrodzenie za ustanowienie służebności przesyłu (na przyszłość).
Jeżeli przedsiębiorstwo chce przez cały czas utrzymywać urządzenia na Twojej działce, a nie ma ku temu umowy ani innego tytułu prawnego, właściciel może dążyć do uregulowania stanu prawnego poprzez ustanowienie służebności przesyłu — za odpowiednim wynagrodzeniem.

B) Wynagrodzenie za bezumowne korzystanie z nieruchomości (za przeszłość).
Jeżeli przedsiębiorstwo korzystało z gruntu bez tytułu prawnego, właściciel może domagać się wynagrodzenia za sam fakt korzystania z nieruchomości. W praktyce roszczenia tego rodzaju wiąże się z przepisami dotyczącymi rozliczeń między właścicielem a posiadaczem, w tym w szczególności z art. 224–225 kodeksu cywilnego.

C) Odszkodowanie za szkodę lub spadek wartości nieruchomości.
W sytuacjach, gdy infrastruktura ogranicza możliwość zabudowy, utrudnia inwestycję lub obniża wartość rynkową działki, możliwe jest dochodzenie odszkodowania. To roszczenie ma inny charakter niż wynagrodzenie za korzystanie z gruntu i zwykle wymaga rzetelnej wyceny oraz wykazania realnego wpływu urządzeń na wartość nieruchomości.

D) Usunięcie lub przesunięcie urządzeń (roszczenie negatoryjne).
Właściciel może co do zasady żądać przywrócenia stanu zgodnego z prawem i zaniechania naruszeń, czyli skorzystać z tzw. roszczenia negatoryjnego. W praktyce bywa to jednak najtrudniejsza ścieżka, ponieważ w sprawach dotyczących infrastruktury przesyłowej sądy często uwzględniają również interes publiczny związany z zapewnieniem ciągłości dostaw energii.

Zasiedzenie

W sporach dotyczących słupów i linii przesyłowych przedsiębiorstwa często twierdzą, iż nabyły uprawnienie do korzystania z cudzej nieruchomości w drodze zasiedzenia. W praktyce chodzi o wykazanie, iż przez odpowiednio długi czas korzystały z gruntu w sposób trwały i nieprzerwany. Ma to prowadzić do powstania prawa skutecznego wobec właściciela.

W uproszczeniu zasiedzenie opiera się na dwóch założeniach. Po pierwsze wymaga długotrwałego posiadania, co w praktyce oznacza 20 lat w dobrej wierze lub 30 lat w złej wierze, zgodnie z art. 172 kodeksu cywilnego, stosowanym odpowiednio. Po drugie w przypadku zasiedzenia służebności korzystanie musi wiązać się z trwałym i widocznym urządzeniem, takim jak słup energetyczny lub linia przesyłowa.

W odniesieniu do okresów sprzed wprowadzenia do kodeksu cywilnego przepisów o służebności przesyłu przedsiębiorstwa powoływały się także. Na zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu. To właśnie ta konstrukcja stała się jednym z głównych punktów sporu konstytucyjnego w sprawie P 10/16.

Co zmienia wyrok TK

Trybunał Konstytucyjny badał art. 292 kodeksu cywilnego w związku z art. 285 § 1 i 2 kodeksu cywilnego, rozumiane w ten sposób, iż umożliwiały przedsiębiorstwu przesyłowemu lub Skarbowi Państwa, przed 2008 r., nabywanie w drodze zasiedzenia służebności odpowiadającej treścią służebności przesyłu w sytuacji braku decyzji administracyjnej wydanej na podstawie przepisów dotyczących wywłaszczenia lub gospodarki nieruchomościami. Trybunał uznał takie rozumienie za niezgodne z Konstytucją, w szczególności z art. 21 i 64 Konstytucji RP.

Co to oznacza praktycznie:

  • w wielu sprawach przedsiębiorstwo traci najwygodniejszy argument obronny, czyli powołanie się na zasiedzenie sprzed 2008 r., zwłaszcza gdy korzystanie z nieruchomości nie było oparte na decyzji administracyjnej.
  • jednocześnie skutki wyroku, na przykład w odniesieniu do spraw prawomocnie zakończonych, nie zawsze są jednoznaczne, a część komentatorów wskazuje na istotne kwestie proceduralne.

Najważniejsze jest jednak to, iż wyrok nie oznacza automatycznej wygranej właściciela. W praktyce wymusza ponowną i szczegółową analizę dokumentów oraz okoliczności sprawy. Trzeba ustalić podstawę wejścia przedsiębiorstwa na grunt oraz istnienie decyzji, umów lub wpisów w księdze wieczystej. Znaczenie ma też historia inwestycji i zakres faktycznego korzystania z nieruchomości.

Jak sprawdzić, czy firma ma tytuł prawny?

Zanim wejdziesz w negocjacje lub spór, zrób audyt dokumentów (albo zleć go prawnikowi):

  1. Księga wieczysta (dział III) – czy jest wpis o służebności / ograniczeniach?
  2. Dokumenty od przedsiębiorstwa – umowy, protokoły, korespondencja, mapy.
  3. Decyzje administracyjne – szczególnie stare decyzje dotyczące lokalizacji/wywłaszczenia/zezwolenia na zajęcie gruntu (w sprawie P 10/16 TK wprost akcentował wagę decyzji jako podstawy legalnej ingerencji).
  4. Kiedy i jak zbudowano/modernizowano urządzenia – daty mają znaczenie w sporach o zasiedzenie i zakres korzystania.

Co zrobić krok po kroku

Krok 1: Ustal operatora i własność urządzeń.
Często słup stoi na działce, ale właścicielem infrastruktury jest konkretny operator sieci. Bez tego trudno prawidłowo skierować roszczenia i rozpocząć rozmowy.

Krok 2: Zbierz materiał dowodowy.

  • zdjęcia, lokalizacja, przebieg pasa technologicznego,
  • MPZP lub decyzja o warunkach zabudowy, czyli czy i w jakim zakresie urządzenia ograniczają zabudowę,
  • mapy lub dokumentacja geodezyjna, o ile spór dotyczy zakresu korzystania z gruntu.

Krok 3: Wezwanie do wykazania tytułu prawnego i propozycja ugody.
W praktyce dobrym punktem wyjścia jest pismo do przedsiębiorstwa:

  • z prośbą o wskazanie podstawy prawnej korzystania z nieruchomości,
  • z propozycją rozpoczęcia rozmów o ustanowieniu służebności za wynagrodzeniem,
  • ewentualnie z wezwaniem do zapłaty za bezumowne korzystanie, o ile brak tytułu.

Krok 4: Negocjacje i wycena roszczeń, czyli przygotowanie sprawy do ugody.
W wielu przypadkach to właśnie negocjacje są najszybszą drogą do uzyskania wynagrodzenia i uporządkowania sytuacji na przyszłość. Na tym etapie możemy przygotować analizę dokumentów, wskazać możliwe roszczenia i opracować argumentację, która pokazuje przedsiębiorstwu realne ryzyka sporu. W praktyce chodzi o to, aby rozmowy nie opierały się na ogólnych żądaniach, ale na konkretach, takich jak zakres korzystania z gruntu, wpływ urządzeń na wartość nieruchomości oraz brak lub wątpliwość tytułu prawnego.

Krok 5: Ścieżka sądowa, gdy porozumienie nie jest możliwe.
Jeżeli negocjacje nie prowadzą do ugody, kolejnym krokiem może być postępowanie sądowe. W zależności od stanu faktycznego przygotowujemy i prowadzimy sprawę dotyczącą:

  • ustanowienia służebności przesyłu za wynagrodzeniem, gdy jest ona konieczna, a strony nie osiągają porozumienia,
  • wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości za okres przeszły,
  • odszkodowania, o ile można wykazać szkodę lub spadek wartości nieruchomości,
  • wyjątkowo roszczenia o usunięcie urządzeń, gdy okoliczności sprawy uzasadniają taką drogę.

Skorzystaj z formularza kontaktowego na dole strony i umów się na bezpłatną konsultację.

Jak wycenia się wynagrodzenie

Odszkodowania za słupy energetyczne nie ma jednej, stałej stawki, ponieważ wysokość wynagrodzenia zależy od okoliczności konkretnej sprawy. W praktyce znaczenie mają przede wszystkim:

  • wartość gruntu (cena rynkowa za m²),
  • powierzchnia i zakres pasa korzystania z nieruchomości, nie tylko obszar bezpośrednio pod słupem, ale także strefy ograniczeń,
  • stopień ingerencji i uciążliwość (czy ogranicza zabudowę / użytkowanie),
  • ustalenia z planu zagospodarowania i realny wpływ na inwestycyjność działki,
  • w postępowaniu sądowym często najważniejsze znaczenie ma opinia biegłego.

W praktyce podkreśla się również, iż wysokość rekompensaty może istotnie się różnić w zależności od rodzaju działki, skali ograniczeń oraz faktycznego zakresu korzystania z gruntu. o ile strony nie dojdą do porozumienia, rozstrzygające znaczenie ma najczęściej wycena i ocena sądu.

Wskazówka praktyczna: w negocjacjach największą wartość ma precyzyjne wykazanie konkretnych ograniczeń, które wynikają z obecności infrastruktury. Może to być na przykład brak możliwości zabudowy określonej części działki zgodnie z planem miejscowym, a nie samo ogólne żądanie zapłaty.

Przedawnienie

W wielu sprawach pojawia się pytanie, za jaki okres można dochodzić zapłaty. Odszkodowania za słupy energetyczne na działce często wiążą się z koniecznością oceny, czy roszczenia nie uległy już przedawnieniu. Zgodnie z ogólną regułą wynikającą z art. 118 kodeksu cywilnego termin przedawnienia wynosi 6 lat, natomiast dla roszczeń o świadczenia okresowe oraz roszczeń związanych z prowadzeniem działalności gospodarczej wynosi 3 lata.

W sprawach dotyczących infrastruktury przesyłowej kwalifikacja roszczeń i sposób liczenia terminów bywa przedmiotem sporu, dlatego najważniejsze jest przeanalizowanie dokumentów oraz chronologii zdarzeń. Z praktycznego punktu widzenia nie warto jednak zwlekać z podjęciem działań, ponieważ upływ czasu zwykle utrudnia skuteczne dochodzenie roszczeń.

FAQ, najczęściej zadawane pytania

Czy należy mi się odszkodowanie, jeżeli słup stoi na działce 30 lat?
To zależy od tego, czy przedsiębiorstwo ma tytuł prawny do korzystania z nieruchomości.
Może to być umowa, ustanowiona służebność lub decyzja administracyjna, a także możliwość skutecznego powołania się na zasiedzenie. Po wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie P 10/16 ocena zasiedzenia sprzed 2008 r. może wyglądać inaczej. Dotyczy to zwłaszcza sytuacji, gdy brak było decyzji administracyjnej stanowiącej podstawę ingerencji w prawo własności.

Czy służebność przesyłu musi być wpisana w księdze wieczystej?
Wpis w księdze wieczystej jest ważnym sygnałem praktycznym, ale ostateczna ocena prawna zależy od tego, na jakiej podstawie służebność została ustanowiona lub nabyta. o ile w dziale III księgi wieczystej nie ma informacji o służebności, zwykle warto zweryfikować sprawę głębiej, analizując dokumenty i historię urządzeń.

Czy mogę żądać usunięcia słupa?
Co do zasady podstawą może być roszczenie negatoryjne, o którym mowa w art. 222 § 2 kodeksu cywilnego. W praktyce jednak w sprawach dotyczących infrastruktury energetycznej jest to rozwiązanie trudne do wyegzekwowania i rzadko stanowi pierwszy, najbardziej efektywny kierunek działania.

Jak zacząć, jeżeli nie znam przepisów?
Najpierw warto ustalić, kto jest operatorem i właścicielem urządzeń oraz czy przedsiębiorstwo ma tytuł prawny do korzystania z gruntu. Dopiero potem sensownie jest przejść do wyceny roszczeń i negocjacji, a postępowanie sądowe traktować jako kolejny krok, gdy porozumienie nie jest możliwe.

Ekspert przygotowujący artykuł: Marcin Bandurski.

Czym możemy pomóc?

Kancelaria Prokurent wspiera właścicieli nieruchomości w sprawach związanych z posadowieniem infrastruktury energetycznej i przesyłowej na gruntach prywatnych. Doradzamy w sytuacjach spornych oraz na etapie analizy stanu prawnego nieruchomości, z naciskiem na ochronę prawa własności i bezpieczne rozwiązania prawne.

Zakres naszego wsparcia obejmuje:

  • analiza podstaw prawnych korzystania z nieruchomości przez przedsiębiorstwa energetyczne i przesyłowe,
  • dochodzenie roszczeń, w tym wynagrodzenia za bezumowne korzystanie z nieruchomości,
  • ustanowienie służebności przesyłu lub służebności gruntowej za odpowiednim wynagrodzeniem,
  • prowadzenie negocjacji z przedsiębiorstwami przesyłowymi,
  • reprezentacja w sporach sądowych dotyczących infrastruktury energetycznej,
  • wsparcie w sprawach dotyczących roszczeń odszkodowawczych.

Na każdym etapie dbamy o jasną komunikację i bezpieczeństwo prawne podejmowanych działań.

Skorzystaj z formularza kontaktowego i umów się na bezpłatną konsultację.

Idź do oryginalnego materiału