Artur Mezglewski
Wjeżdżając do centrum Lublina od strony Warszawy, tuż przed wiaduktem przy al. Solidarności, często można było spotkać piękną, ognistowłosą policjantkę, stojącą przy swoim szalejącym rumaku BMW, wyposażonym w VideoRapid 2A – egzekwującą mandaty karne od „ustrzelonych” kierowców.
Aktualnie Ognistowłosa już nie mierzy, gdyż sama została ustrzelona. Sprawdziliśmy bowiem jej „papiery” i okazało się, iż nie posiada uprawnień do obsługi videorejestratorów…
„Bohaterami” przedstawionej poniżej opowieści – oprócz Ognistowłosej – będą ponadto: prokurator Piotr Obara, prokurator Kinga Aftyka oraz sędzia Jarosław Dul. Postaci te obsadzamy w roli czarnych charakterów. Wymienione osoby czynią z praworządnego państwa zwyczajną fasadę. Niezwykle kosztowną fasadę.
Akt pierwszy
Ognistowłosa mierzy
W dniu 19 marca 2023 r. Ognistowłosa – korzystając z prędkościomierza kontrolnego – ujawniła wykroczenie drogowe w postaci przekroczenia prędkości. Następnie – zgodnie z przepisami prawa policyjnego – sporządziła wymaganą dokumentację zdarzenia: kartę MRD5 oraz notatkę urzędową. Uczyniła ponadto odpowiednie adnotacje w swoim notatniku służbowym.
W związku z faktem, iż kierujący pojazdem nie przyjął mandatu karnego, Ognistowłosa została przesłuchana w charakterze świadka, na okoliczność tego zdarzenia. Przesłuchanie miało miejsce w KMP w Lublinie w dniu 17 maja 2023 r., a treść jej zeznań była następująca:
„(…) W dniu 19 marca 2023 r. w godzinach 6-14 pełniłam służbę wraz z sierż. Przemysławem Doliną w dyspozycji KMP Lublin – służba pojazdem nieoznakowanym. O godz. 11.50 na drodze DK 874 na wysokości miejscowości Dąbrowica dokonałam pomiaru prędkości pojazdu BMW o nr rej. WU HAN2019, którego kierujący przekroczył dopuszczalną prędkość o 42 km/h, poruszając się z prędkością 142 km/h.”
Akt drugi
Ognistowłosa wypiera się, iż kiedykolwiek mierzyła…
W tak zwanym międzyczasie, Stowarzyszenie Prawo na Drodze wystąpiło do Komendanta Miejskiego Policji o przesłanie kopii dokumentu ukończenia przez Ognistowłosą szkolenia potwierdzającego posiadanie kwalifikacji do obsługi prędkościomierza kontrolnego typu VideoRapid 2A. W odpowiedzi na ów wniosek Komendant Miejski Policji odpowiedział, że:
„st. sierż. Ognistowłosa nie posiada przeszkolenia specjalistycznego z obsługi prędkościomierza kontrolnego typu VideoRapid 2A”.
W dniu 5 marca 2024 r. Ognistowlosa, po raz kolejny, składała zeznania w niniejszej sprawie – tym razem przed Sądem Rejonowym Lublin-Zachód w Lublinie. Tym razem zeznała następująco:
„Ja nie dokonuję nagrań videorejestratorem, bo nie mam przeszkolenia”.
Pytacie: dlaczego zmieniła zeznania? Ano dlatego, żeby uniknąć odpowiedzialności z art. 231 k.k. za przekroczenie uprawnień…
Akt trzeci
Prokurator Piotr Obara bada kto mierzył
W związku z tym, iż zeznania złożone przez Ognistowłosą w sądzie były odmienne od tych, które składała wcześniej, jak również w związku z tym, iż te zmienione zeznania są sprzeczne z wytworzonymi sprawie dokumentami urzędowymi – Stowarzyszenie Prawo na Drodze złożyło do lubelskiej prokuratury zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa składania fałszywych zeznań.
W przedmiocie powyższego zawiadomienia, prokurator Piotr Obara z Prokuratury Lublin-Północ – na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. – odmówił wszczęcia śledztwa z powodu braku znamion czynu zabronionego. W uzasadnieniu postanowienia z dnia 14 maja 2024 r. (4160-1.Ds.114.2024) stwierdził on m. in., że:
(…) ustalono, iż w dniu 19 marca 2023 r. w godz. 6.00 – 14.00 st. sierż. Ognistowłosa oraz sierż. Przemysław Dolina pełnili służbę w patrolu umundurowanym pojazdem nieoznakowanym marki BMW 330 wyposażonym w videorejestrator VideoRapid 2A. Radiowozem kierował sierż. Przemysław Dolina. St. sierż. Ognistowłosa siedziała na fotelu pasażera. W trakcie tej służby to sierż. Przemysław Dolina dokonał pomiaru prędkości pojazdu”.
Za geniuszem prokuratora Obary trudno nadążyć. Bo przecież: jeżeli pomiaru dokonał sierż. Przemysław Dolina, to w takim razie Ognistowłosa złożyła fałszywe zeznania w dniu 17 maja 2023 r., zeznając, iż to ona dokonała pomiaru. A ponadto sfałszowała całą dokumentację zdarzenia: kartę MRD5, notatkę urzędową – jak również poświadczyła nieprawdę w notatniku służbowym.
Dlaczego więc Obara nie sporządził aktu oskarżenia w przedmiocie powyższych czynów?
Akt czwarty
sędzia Jarosław Dul bada, czy prokurator Piotr Obara dobrze zbadał, kto mierzył.
Stowarzyszenie Prawo na Drodze złożyło zażalenie na postanowienie wydane przez prokuratora Piotra Obarę. W związku z tym sprawa trafiła do Sądu Rejonowego Lublin-Zachód. Referentem w sprawie był SSR Jarosław Dul.

Postanowienie sędziego Dula
Sędzia Jarosław Dul – postanowieniem z dnia 25 września 2024 r. (IV Kp 584/24) – utrzymał w mocy zaskarżone postanowienie, ale go zmienił – podważając jednocześnie ustalenia faktyczne dokonane przez prokuratora. Wynika to z następującego fragmentu uzasadnienia w/w postanowienia:
„W ocenie Sądu Prokurator nie powinien jednak w takich przypadkach odmawiając wszczęcia śledztwa na podstawie art. 17 § 1 pkt 2 k.p.k. – braku znamion czynu zabronionego – gdyż sugeruje to, iż ocenił te zeznania jako prawdziwe, ale na podstawie art. 17 § 1 pkt 1 k.p.k – wobec braku danych uzasadniających jego popełnienie”.
Trafił się zatem kolejny gigant intelektu w zakresie logiki formalnej. Utrzymał w mocy, ale zmienił… A zatem wszedł w kompetencje organu prowadzącego postępowanie przygotowawcze.
Kompetencje sądu w zakresie kontroli orzeczeń wydawanych w postępowaniu przygotowawczych są określone jasno: sąd może takie postanowienie uchylić lub utrzymać je w mocy. Sąd nie może natomiast zmieniać ustaleń dokonanych przez kontrolowany organ – bo to wykraczałoby poza powierzone mu zadania kontrolne.
W przypadku sędziego Jarosława Dula mamy być może do czynienia z kompleksem Boga – czyli ze stanem umysłu, w którym dana osoba uważa, iż posiada nadnaturalne uprawnienia lub nieograniczone możliwości.
Smutny epilog
(niczym w sztuce Czechowa pt. Wujaszek Wania)

Zarządzenie Kingi Aftyki
Stowarzyszenie Prawo na Drodze – będąc organizacją, która złożyła zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa w przedmiotowej sprawie – zwróciło się do Prokuratury z wnioskiem o udostępnienie akt prawomocnie zakończonego postępowania przygotowawczego w sprawie 4160-1.Ds.114.2024.
I tutaj mamy kolejny zonk. Prokuratura odmówiła ich udostepnienia, gdyż:
Prezes Zarządu Stowarzyszenia „nie wskazał interesu społecznego lub indywidualnego objętego zadaniami statutowymi organizacji, nie jest też stroną postępowania, wobec czego ww. nie jest osobą uprawnioną do przeglądania akt sprawy oraz sporządzania ich fotokopii”.
Pod w/w zarządzeniem podpisała się prokurator Kinga Aftyka – nie mniej wybitny śledczy od prok. Piotra Obary (będzie bohaterką innego opowiadania dramatycznego).
Tak więc niniejszy dramat w czterech aktach pt. Ognistowłosa już nie mierzy, kończy się – podobnie jak sztuka Antona Czechowa „Wujaszek Wania” (która ma również cztery akty) – smutną refleksją o zmarnowanym życiu, kompletnej bezsilności oraz poczuciu beznadziei.