Alimenty płacę regularnie, ale córki nie widziałem od dwóch miesięcy. Każdy weekend jest odwoływany. Raz dziecko jest chore, innym razem ma urodziny koleżanki albo nagle wyjeżdża. Gdy pytam o szkołę i leczenie, nie otrzymuję odpowiedzi. Mam płacić, ale nie wolno mi być ojcem