Na Pomorzu zakończyła się pierwsza faza pogłębionych badań geologicznych w lokalizacji Lubiatowo-Kopalino, gdzie powstanie pierwsza w Polsce elektrownia jądrowa. To istotny krok w przygotowaniach do budowy, która ma rozpocząć się w 2028 roku.
W ramach prac wykonano odwierty o łącznej długości około 22 kilometrów. Najgłębsze z nich, sięgające ponad 200 metrów. Dotyczyły kluczowych elementów przyszłej infrastruktury, czyli reaktorów i budynków pomocniczych. Badania pozwoliły szczegółowo rozpoznać warunki hydrogeologiczne i geologiczno-inżynierskie w tej lokalizacji. Zebrane dane posłużą do projektowania trzech bloków jądrowych AP1000, a także do przygotowania dokumentacji wymaganej w procesie uzyskania zezwolenia na budowę – Raportu Lokalizacyjnego i Wstępnego Raportu Bezpieczeństwa.
Zgodnie z harmonogramem spółka odpowiedzialna za inwestycję w 2027 roku złoży wniosek o pozwolenie na budowę. Rok później planowane jest rozpoczęcie prac budowlanych i wylanie pierwszego betonu pod reaktor jądrowy i budynki elektrowni. Elektrownia w Lubiatowie-Kopalinie będzie składać się z trzech bloków energetycznych, każdy o mocy 1250 MWe.
Minister Energii Miłosz Motyka podkreślił podczas konferencji prasowej, iż projekt jest najważniejszy dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego.
— Bezpieczna i ambitna Polska to zadanie, które stoi przed naszym rządem i które realizujemy poprzez konkretne inwestycje. My działamy, a nie tylko mówimy — i tak jest w całym sektorze energetyki. Elektrownia jądrowa to inwestycja absolutnie kluczowa dla naszego bezpieczeństwa, przede wszystkim bezpieczeństwa energetycznego, bo to oznacza stabilne dostawy energii po akceptowalnych cenach. Robimy wszystko, aby to Polakom zagwarantować, wbrew często decyzjom — czy to naszych poprzedników, czy choćby obecnego prezydenta — przekazał Motyka.

Zaznaczył również, iż inwestycja stała się możliwa dzięki zapewnieniu finansowania i renegocjacji umów z partnerami zagranicznymi.
— To przedsięwzięcie jest dla polskiego bezpieczeństwa energetycznego absolutnie najważniejsze — ale nie byłoby możliwe bez konkretnych działań naszego rządu: zarówno zabezpieczenia finansowania dla tej inwestycji, którego brakowało za czasów poprzednich rządów, jak i renegocjacji umowy z naszymi partnerami, do której nasi poprzednicy nie doprowadzili — dodał Minister Energii.
Rząd aktualizuje także Program polskiej energetyki jądrowej, który zakłada budowę dwóch elektrowni o łącznej mocy od 6 do 9 GWe. W inwestycji zaplanowano wybór reaktorów generacji III (+). Dla drugiej elektrowni wskazano również preferowane lokalizacje Bełchatów i Konin. Natomiast jako alternatywne wskazuje się Kozienice i Połaniec.
Model realizacji dwóch kolejnych elektrowni jądrowych przewiduje wybór partnera strategicznego, finansowanie kapitałowe i dłużne, udział polskiego przemysłu oraz współudział odbiorców końcowych we własności.


Pierwsza polska elektrownia jądrowa ma ruszyć w latach trzydziestych i zapewnić stabilne dostawy energii w akceptowalnych cenach. Druga, według rządowych planów, ma być kolejnym filarem transformacji energetycznej kraju.
Rząd RP przeznacza na inwestycje 60,2 mld złotych, a całkowita wartość z budżetu państwa ma wynosić 192 mld złotych.
fot. główne: Polskie Elektrownie Jądrowe sp. z o.o.