Polska na końcu 3 dziesiątki Wskaźnika Bogactwa Narodów

5 godzin temu

Polska zajmuje dopiero 29. pozycję we Wskaźniku Bogactwa Narodów 2026.

W kwestii jakości wydatków publicznych Polska wciąż wypada gorzej niż kraje o podobnej zamożności.

Pełne wyniki i interaktywny ranking: wbn.wei.org.pl

Wskaźnik Bogactwa Narodów (WBN), w już 6 edycji, to odpowiedź Warsaw Enterprise Institute (WEI) na PKB – w tym roku przygotowana wspólnie z 20 think tankami z całego świata. Obejmuje 40 gospodarek – w praktyce kraje Unii Europejskiej i OECD oraz Ukrainę. Tam, gdzie PKB każdą wydaną złotówkę traktuje jako tak samo wartościową, WBN robi rzecz trudniejszą: zestawia wielkość gospodarki prywatnej z osobną miarą tego, ile obywatele realnie otrzymują od państwa w siedmiu obszarach: obronności, bezpieczeństwie wewnętrznym, infrastrukturze, środowisku, ochronie zdrowia, szkolnictwie i szkolnictwie wyższym.

Polska zajmuje 29. miejsce wśród 40 ocenianych państw – tuż za Łotwą, a przed Rumunią – co daje jej czwarte miejsce w Europie Środkowo-Wschodniej, zaraz za krajami bałtyckimi. Piętą achillesową Polski jest jakość wydatków publicznych. Pod tym względem Polska wypada wyraźnie słabiej niż Słowenia, Hiszpania, Litwa, Izrael czy Łotwa – kraje o zbliżonej wielkości gospodarki prywatnej na mieszkańca.

Najważniejsze fragmenty:

  • Polska awansuje o jedno miejsce na 29. pozycję wśród 40 krajów.
  • Awans napędza gospodarka prywatna, nie jakość państwa.
  • Najsłabsze obszary: szkolnictwo wyższe i jakość środowiska; mocna strona: bezpieczeństwo wewnętrzne.
  • Wzrost wciąż napędzany konsumpcją, a nie inwestycjami, co źle wróży przyszłej produktywności.
  • W kwestii jakości wydatków publicznych Polska ustępuje wszystkim sąsiadom o podobnej zamożności.

Pozostałe informacje

Dlaczego Polska jest tam, gdzie jest. Ogólną ocenę jakości wydatków publicznych w Polsce ciągnie w dół mierna jakość szkolnictwa wyższego i kiepski stan środowiska, przy jedynie przeciętnej jakości infrastruktury i obronności. Pozytywnym wyjątkiem jest wysoka ocena bezpieczeństwa wewnętrznego: Polska to po prostu kraj, w którym czują się bezpiecznie i mieszkańcy, i przyjezdni. Po stronie prywatnej gospodarka radzi sobie lepiej, niż sugerowałaby pozycja ogólna, ale wzrost ciągnie konsumpcja gospodarstw domowych, a nie inwestycje.

Polskie spowolnienie widać tu jak w soczewce: gospodarka wyraźnie wytrąca tempo, podczas gdy sektor publiczny wciąż się rozrasta. Przyczyn jest wiele, ale eksperci wskazują przede wszystkim na niestabilność prawa i rosnące obciążenia aparatu biurokratycznego – w tym na deregulację, która wciąż pozostaje niewystarczająca. Dodają, iż system podatkowy z roku na rok staje się coraz bardziej skomplikowany i nieprzewidywalny, czego dowodem są mnożące się podatki sektorowe oraz niezapowiedziane podwyżki akcyzy.

Po fali poprawy do 2021 r. jakość wydatków publicznych w dużej części próby spadła, a wzrost sektora prywatnego mniej więcej o połowę zwolnił

Szerszy obraz nie napawa optymizmem. W większości badanych państw – w 27 z 40 – obywatele dostali w 2026 r. mniej w zamian za publiczne pieniądze niż dekadę wcześniej. Budżety pęczniały, ale efekty za nimi nie nadążały. Zjazd zaczął się po pandemii. Po fali poprawy do 2021 r. jakość wydatków publicznych w dużej części próby spadła, a wzrost sektora prywatnego mniej więcej o połowę zwolnił, w kilkunastu gospodarkach wręcz stając się ujemny.

Na samym szczycie ton wciąż nadają USA, Norwegia i Szwajcaria, łączące duże gospodarki prywatne ze sprawnie działającym państwem. Prawdziwy rozpęd należy jednak do doganiających gospodarek Europy Środkowo-Wschodniej – z Rumunią na czele oraz Chorwacją, Bułgarią i Grecją tuż za nią. Szerszy wniosek autorów raportu jest liberałom znajomy: wolny rynek nie oznacza braku państwa, ale państwo ograniczone i skuteczne, zaś o bogactwie narodów decyduje przede wszystkim prywatny kapitał i przedsiębiorczość, a nie sama skala redystrybucji. Wskaźnik powstał z inicjatywy WEI we współpracy z 20 think tankami z całego świata.

Więcej: www.wei.org.pl
Pobierz raport
Idź do oryginalnego materiału