Polski bank z gigantyczną karą od UOKiK. Za niejasne zasady kredytów słono zapłaci

3 godzin temu
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów nałożył na PKO Bank Polski ogromną karą – blisko 80 mln złotych. Okazało się, iż bank nie określił jasno zasad dotyczących zmiany oprocentowania kredytu konsumenckiego. Decyzja nie jest prawomocna. Wywołała poruszenie wśród klientów i nie tylko.


UOKiK zakończył postępowanie w sprawie PKO BP. Chodziło o umowy, które bank zawierał z klinetami w przypadku kredytów, a dokładnie o kwestie możliwości jednostronnej zmiany oprocentowania przez bank w przypadku wystąpienia określonych przesłanek.

PKO BP z wielką karą. Wszystko przez niejasne zasady kredytu


"Co do zasady tego rodzaju mechanizmy są dopuszczalne, o ile warunki zmiany oprocentowania są sformułowane w sposób jednoznaczny, precyzyjny i weryfikowalny przez konsumenta" – czytamy w komuniacie, a takich konkretnych sformułowań miało właśnie zabraknąć w dokumentach PKO BP.

– Bank jako silniejsza strona w umowie z konsumentem powinien działać profesjonalnie i transparentnie. Klauzule dotyczące zmiany oprocentowania powinny być sformułowane tak, żeby konsument wiedział, kiedy i w jaki sposób mogą zmienić się koszty kredytu – zaznaczył prezes UOKiK Tomasz Chróstny. W przeciwnym razie bank ma szerokie pole interpretacji, a w praktyce możliwość arbitralnego kształtowania oprocentowania kredytu.

Dlatego UOKiK zobowiązał PKO do zmian i poiformowania o nich wszystkich konsumentów dotkniętych naruszeniem, poprzez opublikowanie oświadczenia na stronie i w mediach społecznościowych. Ponadto nałożył na bank karę na blisko 80 mln zł.

Co na tę karę bank?


Decyzja UOKiK nie jest prawomocna. Bank może się odwołać. Na ten moment trwa analiza, po jej zakończeniu przedstawiciele PKO BP mają się zastanowić nad dalszymi krokami prawnymi. Wiadomo, iż sprawa dotyczy około 23 tysięcy umów z klientami.

"PKO Bank Polski otrzymał decyzję Prezesa Urzędu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczącą zapisów umownych związanych ze zmianą oprocentowania limitu odnawialnego. Sprawa dotyczy około 23 tysięcy umów limitu odnawialnego, czyli poniżej 3 procent portfela. Postępowanie UOKiK obejmowało wzorce umowne wprowadzone od grudnia 2018 roku do maja 2019 roku" – wyjaśniła Agnieszka Durska z PKO BP w komentarzu, cytowanym przez TVN24.

Idź do oryginalnego materiału