Zniesławienie (często potocznie nazywane „pomówieniem”) to przypisanie osobie, firmie lub instytucji określonych cech albo zachowań, które mogą ją poniżyć w opinii publicznej lub narazić na utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności, wykonywania zawodu lub pełnienia funkcji. W polskim prawie karnym zniesławienie opisuje art. 212 Kodeksu karnego, a w prawie cywilnym ochronę zapewniają przepisy o dobrach osobistych (art. 23-24 Kodeksu cywilnego) [1], [2].
Dla biznesu rozróżnienie „opinia” vs „zarzut faktu” jest kluczowe, bo wpływa na: dobór podstawy prawnej (karna, cywilna, prasowa), ciężar dowodu, ryzyko procesowe, koszt i czas sporu, a także na strategię reputacyjną (czy i jak reagować publicznie).
Pomówienie a zniesławienie: terminologia, która w praktyce robi różnicę
W języku potocznym „pomówienie” bywa używane zamiennie ze „zniesławieniem”. W praktyce prawnej:
- „Zniesławienie” to termin ustawowy z art. 212 k.k. [1].
- „Pomówienie” to określenie potoczne, czasem stosowane także w kontekście innych naruszeń reputacyjnych (np. insynuacji, sugestii), które nie zawsze wypełniają znamiona czynu zabronionego, ale mogą naruszać dobra osobiste w rozumieniu art. 23-24 k.c. [2].
W sprawach gospodarczych różnica jest istotna, bo część komunikatów „reputacyjnie szkodliwych” nie jest wprost zarzutem faktu, ale mimo to może wywołać spadek zaufania klientów, kontrahentów czy regulatora. To przekłada się na realne koszty: utratę kontraktów, problemy w finansowaniu, dłuższe przetargi, presję audytową i ryzyka dla członków zarządu.
Opinia a zarzut faktu: jak odróżnić i dlaczego to punkt zapalny
W uproszczeniu: zarzut faktu to informacja, którą da się zweryfikować jako prawdziwą albo fałszywą („spółka nie zapłaciła podatku”, „prezes przyjął łapówkę”). Opinia to ocena („to nieuczciwa firma”, „fatalne zarządzanie”), która bywa subiektywna i trudniejsza do jednoznacznego „udowodnienia”.
W realnych sporach granica bywa rozmyta, bo ocena może „udawać” fakt, a fakt może być podany w formie sugestii. Dla sądu liczy się kontekst: język wypowiedzi, medium (mail, LinkedIn, prasa), cel (informowanie, nacisk negocjacyjny), grupa odbiorców oraz to, czy przeciętny odbiorca odczyta przekaz jako informację o zdarzeniach, czy jako komentarz.
Najczęstsze przykłady „zarzutu faktu” w firmach
- „Spółka X fałszuje dokumenty” (przypisanie przestępstwa).
- „Firma Y oszukuje klientów na parametrach produktu” (zarzut konkretnego działania).
- „Dyrektor Z przyjmuje korzyści majątkowe” (zarzut korupcyjny).
- „Ten pracownik kradnie z magazynu” (zarzut kradzieży).
Najczęstsze przykłady „opinii”, które przez cały czas mogą rodzić odpowiedzialność
- „To nieprofesjonalna kancelaria / niekompetentny dział compliance.”
- „Ta firma działa nieetycznie.”
- „To katastrofalny pracodawca.”
Oceny bywają chronione szerzej, ale nie automatycznie. o ile opinia jest budowana na nieprawdziwych przesłankach faktycznych albo jest podana w formie „ukrytego faktu”, ryzyko odpowiedzialności rośnie.
Dlaczego kwalifikacja wypowiedzi wpływa na ciężar dowodu i strategię procesową
W praktyce sporu reputacyjnego różnica między opinią a zarzutem faktu wpływa na kilka elementów:
- Dowodzenie – przy faktach najważniejsze jest wykazanie prawdziwości lub fałszywości oraz skutków dla reputacji; przy opiniach spór przenosi się na granice dozwolonej krytyki i rzetelność podstawy faktycznej.
- Ryzyko eskalacji – zarzut faktu (zwłaszcza przestępstwa lub nieuczciwości w obrocie) częściej uzasadnia szybkie działania: wezwanie do zaniechania, zabezpieczenie dowodów, wniosek o zabezpieczenie roszczeń, reakcję kryzysową.
- Dobór ścieżki prawnej – w zależności od kanału publikacji i sytuacji sprawdzają się inne narzędzia: cywilne (dobra osobiste), karne (art. 212 k.k.), prasowe (sprostowanie) [1], [2], [3].
Trzy wyjątki, o których często zapomina biznes (i które wracają w sporach)
W praktyce oceny ryzyka i doboru działań pomocne jest pamiętanie o trzech typowych sytuacjach, które potrafią „odwrócić” intuicyjną ocenę wypowiedzi:
- Opinia oparta na fałszywych faktach – choćby o ile wypowiedź ma formę oceny, odpowiedzialność może wynikać z tego, iż jej podstawa faktyczna jest nieprawdziwa albo nierzetelnie przedstawiona.
- Insynuacja lub sugestia udająca pytanie – konstrukcje typu „czy to prawda, że…?” potrafią działać jak zarzut faktu, bo przeciętny odbiorca zapamiętuje treść sugestii, a nie znak zapytania.
- Powtórzenie cudzego zarzutu – przekazywanie dalej „plotki” lub cytowanie bez weryfikacji nie zawsze zwalnia z odpowiedzialności; liczy się rola w rozpowszechnieniu i sposób podania (np. brak dystansu, brak sprawdzenia, brak wskazania źródła lub kontekstu).
Konsekwencje dla firmy: nie tylko spór o „dobre imię”
Wypowiedzi naruszające reputację uderzają w biznes zwykle w trzech wymiarach:
- Finanse i kontrakty – utrata klientów, zamrożenie negocjacji, problemy w due diligence, utrata umiejętności udziału w przetargach.
- Ryzyko dla zarządu i kadry – szczególnie przy zarzutach korupcyjnych, podatkowych, AML lub „oszustw” sprzedażowych; choćby nieprawdziwa informacja może uruchomić procedury kontrolne.
- HR i kultura organizacyjna – plotki o „kradzieżach” lub „mobbingu” wpływają na rotację, rekrutację i spory pracownicze.
W wielu przypadkach elementem równoległym jest ochrona wizerunku oraz szybkie zarządzanie komunikacją wewnętrzną i zewnętrzną, tak aby ograniczyć efekt „życia własnym życiem” przez nieprawdziwe treści.
Jak zabezpieczyć dowody i ograniczyć szkody (checklista operacyjna)
- Zabezpieczenie treści – zrzuty ekranu z datą, linki, dane profilu, kopie maili; przy istotnych sprawach rozważyć protokół notarialny lub inne profesjonalne utrwalenie.
- Ustalenie zasięgu – gdzie treść krąży, kto ją powiela, czy jest w mediach/na portalach branżowych.
- Ocena: fakt vs opinia – identyfikacja konkretnych twierdzeń, które można zweryfikować i udowodnić ich nieprawdziwość.
- Wybór narzędzia prawnego – cywilnie (zaniechanie, przeprosiny, usunięcie, zadośćuczynienie/odszkodowanie), prasowo (sprostowanie), ewentualnie karnie (art. 212 k.k.) [1]-[3].
- Spójna komunikacja – unikanie „odwetowych” publikacji, które mogą tworzyć ryzyko wzajemnych roszczeń.
Materiał ma charakter informacyjny i nie stanowi porady prawnej; przy konkretnych wypowiedziach i kanałach publikacji ocena ryzyka zależy od pełnego stanu faktycznego, dlatego w sprawach reputacyjnych i zniesławieniowych warto przekazać materiał do analizy prawnikom KKZ i Skontaktuj się z nami.
FAQ: Pomówienie vs. zniesławienie
Czy „to oszust” to opinia czy fakt?
Najczęściej jest to zarzut faktu, bo w typowym odbiorze przypisuje nieuczciwe działanie, a nierzadko także zachowanie o charakterze przestępczym. Kontekst może zmieniać ocenę, ale ryzyko odpowiedzialności jest zwykle wysokie.
Czy krytyka firmy w internecie zawsze jest dozwolona jako „opinia”?
Nie. Krytyka może być dozwolona, ale nie powinna opierać się na nieprawdziwych faktach ani przyjmować formy insynuacji. W praktyce znaczenie ma rzetelność podstawy faktycznej i sposób sformułowania.
Co jest łatwiejsze procesowo: sprawa karna z art. 212 k.k. czy cywilna o dobra osobiste?
To zależy od celu i dowodów. Postępowanie cywilne częściej służy uzyskaniu przeprosin, usunięcia treści i zakazu dalszych naruszeń, a karne bywa rozważane przy silnie stygmatyzujących zarzutach. Dobór ścieżki wymaga oceny stanu faktycznego i ryzyka.
Czy można odpowiadać za udostępnienie dalej cudzego wpisu?
Tak, w określonych sytuacjach. Powielenie treści może być uznane za dalsze rozpowszechnianie, zwłaszcza gdy udostępnieniu towarzyszy aprobata lub brak dystansu.
Czy firma (spółka) może być „zniesławiona” tak jak osoba fizyczna?
Tak. Spółka może dochodzić ochrony renomy i innych dóbr osobistych na podstawie art. 23-24 k.c., a w praktyce często chodzi o utratę zaufania potrzebnego do prowadzenia działalności [2].
Jak długo przechowywać dowody (zrzuty, maile), jeżeli sprawa może trafić do sądu?
Bezpiecznie jest zachować je do czasu zakończenia sporu i upływu terminów przedawnienia roszczeń, a w sprawach dynamicznych zabezpieczyć materiał możliwie szybko, zanim treść zostanie usunięta lub zmodyfikowana.
Bibliography
- Kodeks karny z 6 czerwca 1997 r., art. 212 (Dz.U. 1997 nr 88 poz. 553 ze zm.).
- Kodeks cywilny z 23 kwietnia 1964 r., art. 23-24 (Dz.U. 1964 nr 16 poz. 93 ze zm.).
- Ustawa z 26 stycznia 1984 r. – Prawo prasowe (Dz.U. 1984 nr 5 poz. 24 ze zm.).
Autor: adw. Maciej Zaborowski, Partner Zarządzający
E-mail: [email protected]
tel.: +48 22 501 56 10


