Prawomocna nieważność umowy kredytowej z 2008 r. i oddalenie powództwa o zapłatę z uwagi na teorię salda

kancelariaczabanski.pl 3 godzin temu

Sąd Apelacyjny w Warszawie I Wydział Cywilny (SSA Roman Dziczek) wyrokiem z dnia 11 lutego 2026 r. w sprawie o sygn. I ACa 2654/23 przeciwko Raiffeisen Bank International AG siedzibą w Wiedniu [po rozpoznaniu apelacji pozwanego banku od wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie XXVIII Wydziału Cywilnego (Sędzia Edyta Sornat-Unisk) z dnia 28 kwietnia 2023 r. w sprawie o sygn. XXVIII C 9655/21, ustalającego nieważność umowy kredytu z 2008 r. i zasądzającego dochodzoną pozwem kwotę z odsetkami ustawowymi za opóźnienie od dnia następującego po dacie doręczenia odpisu pozwu, a także zawierającego zastrzeżenie wynikające z uwzględnionego zarzutu zatrzymania dot. kwoty kapitału kredytu)]:

I. zmienił wyrok I instancji w pkt 2 (zasądzającym dochodzoną pozwem kwotę z odsetkami) poprzez oddalenie powództwa w zakresie roszczenia o zapłatę;

II. zmienił wyrok I instancji w pkt 4. (zasądzającym koszty procesu za I instancję) poprzez zasadzenie od banku na rzecz powodów kwotę (…) PLN tytułem zwrotu części kosztów procesu z odsetkami ustawowymi za opóźnienie za okres od dnia uprawomocnienia się orzeczenia do dnia zapłaty;

III. zniósł pomiędzy stronami koszty postępowania apelacyjnego.

W ustnych motywach rozstrzygnięcia Sąd wskazał, iż o ile sporna umowa kredytu słusznie została uznana za nieważną (dlatego w tym zakresie apelacja banku nie zasługiwała na uwzględnienie), o tyle rozpoznanie sprawy w zakresie roszczenia o zapłatę powinno nastąpić zgodnie z tzw. teorią salda.

W związku z tym, Sąd II instancji zmienił więc wyrok Sądu I instancji w części i oddalił powództwo w zakresie roszczenia o zapłatę, gdyż uznał, iż – zgodnie z tzw. teorią salda – suma spłat kredytu objętych pozwem nie przekroczyła kwoty kapitału kredytu.

W konsekwencji Sąd II instancji zmienił wyrok Sądu I instancji w zakresie kosztów procesu za I instancję i zniósł koszty postępowania apelacyjnego pomiędzy stronami.

Wyrok jest prawomocny, ale stronom przysługuje jeszcze możliwość wniesienia skargi kasacyjnej.

Postępowanie w obu instancjach trwało łącznie 55 miesięcy, z czego w II instancji trwało ono 30 miesięcy.

Sprawę prowadził r. pr. Grzegorz Godzina.

Idź do oryginalnego materiału