Projekt reformy PIP idzie do Sejmu, a potem na biurko prezydenta
Zdjęcie: Dwóch mężczyzn w garniturach rozmawia ze sobą przy stole konferencyjnym, przy którym stoją mikrofony i filiżanka. W tle znajdują się biało-czerwone flagi oraz kompozycje kwiatowe z róż.
Rządowy projekt reformy Państwowej Inspekcji Pracy po wielu perturbacjach został przyjęty przez rząd i skierowany do parlamentu. Ważne, w jakiej wersji ostatecznie zostanie uchwalony i co zrobi prezydent. W tym kontekście warto przyjrzeć się opinii "Solidarności", a ta jest mocno krytyczna. Piotr Duda nazwał projekt "skandalicznym" i "pudrowaniem rzeczywistości". Wielu specjalistów podkreśla, iż problem trzeba rozwiązać u źródła, ale nie zrobił tego ani rząd PiS, ani obecny.

2 godzin temu


