Przy rozwodzie trzeba samemu wskazać nakłady na majątek

4 godzin temu

W swoim najnowszym orzeczeniu Sąd Najwyższy przypomniał, iż sąd o nakładach z majątków osobistych na majątek wspólny rozstrzyga wyłącznie na wniosek zainteresowanego (byłego) małżonka.

W sprawie o podział majątku wspólnego była małżonka złożyła skargę do SN o stwierdzenie niezgodności z prawem prawomocnego postanowienia Sądu Okręgowego w Lublinie, który oddalił jej apelację od postanowienia sądu rejonowego. Chodziło o nierozliczenie nakładu skarżącej z majątku osobistego na majątek wspólny, łącznie w kwocie 91,3 tys. zł.

Zdaniem skarżącej werdykt niższych instancji, choć uwzględnił przy podziale majątku wspólnego jej świadczenie w postaci zwaloryzowanego wkładu lokatorskiego pochodzącego z likwidacji jej książeczki mieszkaniowej, to nie uwzględnił zwaloryzowanej wartości tego wkładu, w tej chwili wartego 91,3 tys. zł, który była małżonka miała przekazać z jej majątku osobistego na majątek wspólny.

Zgodnie z art. 567 § 1 kodeksu postępowania cywilnego, w postępowaniu o podział majątku wspólnego po ustaniu wspólności majątkowej między małżonkami (zwykle po rozwodzie w odrębnym postępowaniu) sąd rozstrzyga także o żądaniu ustalenia nierównych udziałów małżonków w majątku wspólnym (choć najczęściej są one równe) i przesądza również, jakie wydatki, nakłady i inne świadczenia z majątku wspólnego na rzecz majątku osobistego lub odwrotnie podlegają zwrotowi.

O ile jednak o nakładach z majątku wspólnego na majątki osobiste sąd w tym postępowaniu rozstrzyga z urzędu, czyli także z własnej inicjatywy, gdy ma ku temu stosowne dane, o tyle o nakładach z majątków osobistych na majątek wspólny decyduje wyłącznie na wniosek zainteresowanego (byłego) małżonka.

Z tego powodu SN skargi wnioskodawczyni nie uwzględnił, wskazując, iż żądająca rozliczenia nakładów poczynionych z majątku osobistego na majątek wspólny była zobowiązana do zgłoszenia roszczenia w sposób niebudzący wątpliwości, na piśmie. Ma tu zastosowanie ogólny zakaz rozszerzania żądania pozwu i występowania z nowymi roszczeniami w postępowaniu apelacyjnym (poza pewnymi wyjątkami – art. 383 KPC).

Jeżeli zaś chodzi o roszczenie wnioskodawczyni o zwrot nakładu z jej majątku osobistego na majątek wspólny, polegającego na przeznaczeniu środków z jej książeczki mieszkaniowej na wykup wspólnego mieszkania, to nie zaskarżyła ona postanowienia sądu rejonowego w tym zakresie, więc to rozstrzygnięcie stało się prawomocne, a zarzuty apelacji były bezprzedmiotowe – wskazał SN.

– Poza tym żądania wnioskodawczyni w I i w II instancji różniły się co do żądanej kwoty, jak i okoliczności, w których miało nastąpić przesunięcie z jej majątku osobistego do majątku wspólnego. Nadto część tego żądania sąd rejonowy uznał za niewykazaną, a inną część sąd okręgowy za zgłoszoną zbyt późno, gdyż zgłoszono je przed tym sądem po raz pierwszy, co było równoznaczne z wystąpieniem z nowym roszczeniem, a nie nastąpiła zmiana okoliczności, która by to usprawiedliwiała – wskazała w konkluzji orzeczenia sędzia Marta Romańska.

Sygnatura akt: I CNP 64/25

Opinia dla „Rzeczpospolitej”

Anisa Gnacikowska

adwokat

Do nakładów z majątku osobistego na wspólny dochodzi niemal w każdym małżeństwie, zwłaszcza na początku, kiedy małżonkowie chcą np. zakupić mieszkanie czy urządzić je, korzystając z własnych oszczędności czy darowizn rodziców. Już wtedy warto zabezpieczać dowody dokonania tych czynności z osobistych nakładów, podobnie jak nakładów z majątku wspólnego na osobisty małżonka. Przy podziale majątku wspólnego sąd bardziej czuwa nad wydatkami z majątku wspólnego na odrębny, ale dobrze jest uświadomić mu na piśmie, z odpowiednimi dowodami, iż takie operacje miały miejsce, bo ich uwzględnienie poprawia wynik podziału małżonkowi, który nie był beneficjentem tych przesunięć. Tym bardziej powinien on dopilnować formalnego zgłoszenia swoich nakładów poczynionych z majątku osobistego na wspólny, bo sąd nie wyręczy go z tego obowiązku.

Idź do oryginalnego materiału